Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca zatrudnioną zakładowa organizacja związkowa zgodziła się na rozstanie (art. 177 § 1 kodeksu pracy). Regułę tę stosuje się zawsze do umów na czas nieokreślony.
Posada tylko na pewien czas...
Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja kobiety spodziewającej się dziecka, która jest zatrudniona na podstawie umowy okresowej. Szczególnie umowa na okres próbny nieprzekraczający miesiąca nie gwarantuje ochrony przed zwolnieniem.
Przykład
Pani Monika została zatrudniona na okres próbny od 1 do 30 grudnia. 20 grudnia przedstawiła pracodawcy zwolnienie lekarskie z kodem B informującym o ciąży. Nie ma to żadnego znaczenia dla okresu zatrudnienia. Jej umowa rozwiąże się z 30 grudnia.
Przy umowach na okres próbny dłuższy niż miesiąc, a także przy okresowych lub na czas wykonywania określonej pracy, ciąża przedłuża funkcjonowanie angażu do dnia porodu, ale wyłącznie wtedy, gdy umowa rozwiązałaby się po upływie trzeciego miesiąca ciąży.
Przykład
Pani Agata pracuje na umowie na czas określony do 31 grudnia. 15 listopada poinformowała szefa, że jest w ciąży. Kluczowe jest więc ustalenie, czy 31 grudnia przypadał po zakończeniu trzeciego miesiąca ciąży. Jeśli tak, umowa automatycznie przedłuży się do dnia porodu. W przeciwnym razie angaż skończy się z 31 grudnia.