Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 20 maja 2014 r. (I PK 271/13).
Pozwany zatrudniał powódkę w ośrodku adopcyjno-opiekuńczym jako referenta, a następnie na stanowisku specjalisty. W związku ze zmianą ustawy zadania związane z organizacją tej placówki powierzono Miejskiemu Centrum Polityki Społecznej (dalej MCPS), w którym zamierzano utworzyć Wojewódzki Ośrodek Adopcyjny (dalej WOA). MCPS przejął wszystkich pracowników, w tym powódkę. Poinformowano ją o tym, że będzie zaangażowana na stanowisku inspektora w oddziale WOA. Jednak kilka miesięcy później wypowiedziano jej umowę. Jako przyczynę pracodawca wskazał likwidację stanowiska inspektora spowodowaną zmianami organizacyjnymi w MCPS. Po rozwiązaniu umowy z powódką szef zmienił zakresy obowiązków pozostałym pracownikom, rozdzielając między nich dotychczasowe obowiązki zwolnionej. O wypowiedzeniu powódce umowy przesądziło to, że jej stanowisko było zbędne. Przy podejmowaniu tej decyzji szef nie porównywał jej osoby i pracy z innymi wykonującymi zbliżone zadania.
Według sądu rejonowego podana przez MCPS przyczyna wypowiedzenia była nierzeczywista i niekonkretna. Nawet gdyby przyjąć, że jest prawdziwa i rzeczywista, to zdaniem SR pozwany nie zastosował obiektywnego kryterium doboru powódki do zwolnienia. W jego strukturze byli bowiem zatrudnieni pracownicy mający prawie identyczny, ?a wręcz mniejszy zakres obowiązków od powódki.
Pracodawca nie zgodził się ?z tym orzeczeniem, ale sąd okręgowy nie podzielił jego stanowiska i oddalił apelację. Uznał ustalenia faktyczne SR za prawidłowe. W ocenie sądu podana przez pracodawcę przyczyna wypowiedzenia jest w istocie nierzeczywista, a przez to było ono niezasadne. Zmiana organizacyjna, w wyniku której doszło do likwidacji stanowiska powódki, przypadała bowiem przed jej zatrudnieniem u pozwanego. Dlatego nie mogło dojść u niego do likwidacji jej posady.
Pracodawca wniósł skargę kasacyjną od tego wyroku, domagając się jego uchylenia w całości. Sąd Najwyższy podzielił jego stanowisko. Uznał m.in., że sąd okręgowy bezpodstawnie uznał, że przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę powódce była nierzeczywista. A to spowodowało też, że sąd zaniechał rozważenia, czy pozwany zastosował obiektywne kryterium doboru powódki do zwolnienia. Ponadto podkreślił, że zasadniczo likwidacja konkretnego stanowiska, w wyniku której zmienia się struktura zakładu powodująca zmniejszenie załogi, uzasadnia zwolnienie tego, kto był zatrudniony na tym stanowisku bez potrzeby oceny przez pracodawcę kwalifikacji, stażu zwalnianego i porównywania go z zaangażowanymi na stanowiskach innego rodzaju. Dla SN potrzeba porównania z innymi powstaje jednak wtedy, gdy dochodzi do likwidacji jednego lub kilku spośród większej liczby jednakowych stanowisk i trzeba dokonać wyboru pracowników, z którymi zakończy się stosunek pracy.