Mimo to w odwołaniu warto zawrzeć dodatkowe elementy, jak np. żądanie przeprowadzenia dowodów z zeznań świadków czy opinii biegłych. Celowe jest też dołączenie dokumentów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, np. wyników badań lekarskich lub dowodów uiszczenia składek. Przyspieszy to rozpoznanie sprawy.
Natomiast nieskuteczne bywa podnoszenie w odwołaniu zarzutów związanych ?z przebiegiem postępowania administracyjnego przed ZUS (np. kontrolnego). Wynika to stąd, że postępowanie sądowe w sprawach z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych skupia się na wadach wynikających z naruszenia prawa materialnego, a złamanie przepisów postępowania administracyjnego pozostaje ?w zasadzie poza przedmiotem tej procedury. Tak wyjaśniał SN w wyroku z 3 lutego 2011 r. ?(II UK 271/10).
Wskazana aktywność
Gdy do sądu wpływa odwołanie na opieszałość, postępowanie toczy się dalej w trybie procesu, a odwołujący się ?i ZUS są równorzędnymi stronami. Ale to na odwołującym się spoczywa ciężar dowodu, że złożył żądanie w określonym terminie, a ZUS nie wydał decyzji w ciągu dwóch miesięcy. Może on także, aż do zakończenia procesu, składać wnioski dowodowe na poparcie swoich twierdzeń (np. dokumenty, wnioski o przesłuchanie świadków lub o sporządzenie opinii przez biegłych).
ZUS może natomiast się bronić argumentami, że nie zgłoszono żądania, lub tym, że skarżący nie złożył go w wymagany sposób. Niewykluczone też, że wykaże, iż nie musiał wydawać decyzji w konkretnym przypadku.
Kodeks postępowania cywilnego wyraźnie określa, że jeżeli odwołanie wniesiono ?w związku z tym, że ZUS nie wyda decyzji, sąd w razie jego uwzględnienia zobowiązuje ten organ do wydania decyzji w określonym terminie, zawiadamiając o tym organ nadrzędny, lub orzeka co do istoty sprawy.