Pomijając kwestię tego, jak powinna być przygotowana dobra kampania reklamowa, warto pamiętać, że nie wszystkie chwyty są w niej dozwolone. Nie zawsze to, co zaplanujemy jako najlepszy sposób na wypromowanie produktu, zwrócenie uwagi na firmę, będzie można zrealizować. A mówiąc dokładniej, niektóre pomysły mogą na przedsiębiorcę ściągnąć kłopoty. Firmę ograniczają bowiem przepisy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Dobre obyczaje...
Nieprawidłowo skonstruowana reklama może doprowadzić do postawienie przedsiębiorcy zarzutu dokonania czynu nieuczciwej konkurencji. Mówi o tym ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (DzU z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.).
Zgodnie z jej art. 3 ust. 1 czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Drugi ustęp tego artykułu wymienia przykłady takich działań. I wskazuje m.in. na reklamę. Jej konstrukcja i dalej emisja będzie stanowiła czyn nieuczciwej konkurencji, gdy zgodnie z zacytowanym wyżej artykułem będzie jednocześnie naruszać lub zagrażać interesom innych przedsiębiorców lub klientów. Istnieją także dalsze przepisy, które precyzują, kiedy reklama może zostać uznana za niewłaściwą. Odnosi się do tego art. 16 wspomnianej ustawy. A zgodnie z nim czynami nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy są w szczególności:
- ?reklama sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub uchybiająca godności człowieka;
- ?reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi;