Z życia wzięte
Na czym w praktyce może polegać takie nadużycie? Przykładowo w ostatnim czasie Urząd Ochrony Konkurencji ?i Konsumentów zakwestionował zapis, który znalazł się ?w umowie stosowanej przez spółkę zajmującą się zaopatrywaniem w wodę (decyzja nr RKR-1/2014). Klauzula ta przewidywała, że w razie dostarczenia wody o pogorszonej jakości lub złej jakości oraz o ciśnieniu niższym od określonego warunkami technicznymi usługobiorca może domagać się od usługodawcy obniżenia należności, która stanowić będzie 10 proc. należności za wodę dostarczoną w okresie trwania zakłócenia, określoną proporcjonalnie do okresu rozliczenia należności. Wczytując się w jego treść, UOKiK doszedł do wniosku, że narusza on zacytowany wyżej przepis, a w szczególności jego ustęp 2 pkt 6, który mówi o narzucaniu przez firmę uciążliwych warunków umów przynoszących mu nieuzasadnione korzyści. Z przywołanej klauzuli wyraźnie bowiem wynika, że przedsiębiorca arbitralnie ogranicza swoją odpowiedzialność w przypadku nieprawidłowego wykonania umowy. Warto także zauważyć, że w sytuacji, gdy taki zapis w umowie byłby klauzulą narzuconą (przejętą z wzorca umowy, regulaminu), to naruszałby on także art. 3853 pkt 2 kodeksu cywilnego. Stanowi on o tym, że w razie wątpliwości za niedozwolone postanowienie umowne uznaje się takie, które wyłącza lub istotnie ogranicza odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania.
Warto zaznaczyć, że przedsiębiorca zgodził się z zarzutami urzędu antymonopolowego i zmienił treść zakwestionowanego zapisu.
Dokonana zmiana
Po interwencji urzędu zyskała ona następujące brzmienie: „Usługobiorca może domagać się od usługodawcy obniżenia należności w razie dostarczenia wody o pogorszonej lub złej jakości oraz o ciśnieniu niższym od określonego warunkami technicznymi. Obniżenie to będzie proporcjonalne do stopnia pogorszenia jakości usług i/lub czasu trwania zakłócenia w ich świadczeniu. W przypadku odmowy uwzględnienia złożonej reklamacji usługobiorca jest uprawniony do dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych". Jak widać, nowe brzmienie tego zapisu nie ogranicza już w żaden sposób wysokości ewentualnego odszkodowania. Pozostawia go wspólnemu uzgodnieniu stron, a w przypadku braku porozumienia daje możliwość dochodzenia praw na zasadach ogólnych.
Usunięte klauzule
W opisywanym przypadku UOKiK zakwestionował także inne zapisy, które przedsiębiorca usunął z wzorców umów, nie zastępując ich innymi lub wprowadzając w nich modyfikacje. Przykładowo, jako niewłaściwe, urząd wskazał postanowienie o brzmieniu: ?„Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za przerwy ?w dostawie wody/odbiorze ścieków spowodowane:
- brakiem wody w ujęciu,
- ?koniecznością przeprowadzenia niezbędnych napraw ?urządzeń zaopatrzenia w wodę i kanalizacji,