Pomysł stworzenia tzw. gwarancji de minimis, ułatwiających małym i średnim firmom dostęp do finansowania, okazał się strzałem w dziesiątkę. Od momentu uruchomienia programu, po kredyty obrotowe objęte takim wsparciem sięgnęło ponad 26 tys. przedsiębiorców. Bank Gospodarstwa Krajowego udzielił gwarancji na kwotę ponad pięciu mld zł, co przełożyło się na kredyty o wartości przeszło dziewięciu mld zł. Przypomnijmy, że chodzi tu o program wsparcia dla firm z sektora MSP, który ułatwia zdobycie środków w bankach komercyjnych na finansowanie bieżącej działalność.
Najpierw obrotowe
Polega to na tym, że firma może wystąpić o kredyt obrotowy lub inny o podobnym charakterze (linia kredytowa, kredyt w rachunku bieżącym, jednorazowy kredyt na pokrycie bieżących wydatków) i jednocześnie o zabezpieczenie go tzw. gwarancją de minimis. Kredyt przyznaje bank komercyjny, natomiast gwarancje Bank Gospodarstwa Krajowego. Jednak wszystkie formalności są realizowane w „jednym okienku", tzn. w banku komercyjnym. Innymi słowy, wystarczy jak przedsiębiorca spotka się z doradcą w swoim banku i nie musi już, w celu uzyskania gwarancji, odwiedzać dodatkowo oddziału BGK. Udzielenie gwarancji oznacza dla banku – pożyczkodawcy mniejsze ryzyko. A to przekłada się na niższy koszt dla przedsiębiorcy i mniejsze wymagania co do zabezpieczeń (bo takim zabezpieczeniem jest właśnie gwarancja w pełni wypłacalnej i wiarygodnej instytucji). I wreszcie wyjątkowa cecha gwarancji BGK, czyli powiązanie jej z udzieleniem firmie tzw. pomocy de minimis. To oznacza wsparcie państwowe dla przedsiębiorcy, a wyraża się ono w niezwykle korzystnej cenie, jaką musi on zapłacić za gwarancję. Do tej pory, zgodnie z powyższym opisem, gwarancje obejmowały kredyty obrotowe. Wolno z nich było finansować bieżące wydatki. Przykładowo, środki z takiego kredytu można wykorzystać na zapłacenie faktur za zakupione towary i usługi. Kredyt ten może być wykorzystany do zapłaty podatków czy składek ZUS, a także do zapłaty innych zobowiązań, jakie powstały w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Teraz zakres programu zostaje rozszerzony na kredyty inwestycyjne, z których środki będą przeznaczone na rozwój firmy.
Czas na rozwój
Z analiz prowadzonych przez Bank Gospodarstwa Krajowego wynika, że do tej pory z kredytów z gwarancją BGK najczęściej korzystały firmy zależne od dostawców i zakupu materiałów, mające okresowe problemy z płynnością finansową. Aż 42 proc. z nich to firmy z sektora handlowego. Teraz Bank Gospodarstwa Krajowego oczekuje, że objęcie programem działań inwestycyjnych będzie miało szczególne znaczenie także dla sektora produkcyjnego. Objęcie gwarancjami de minimis kredytów inwestycyjnych nie zmienia istoty działania programu. W szczególności należy zaznaczyć, że nadal oferowane będą gwarancje także dla kredytów obrotowych. Przy kredytach inwestycyjnych oferta, tak jak do tej pory, skierowana jest do firm mikro, małych i średnich, które posiadają zdolność kredytową i chcą przeprowadzić u siebie jakąś modernizację, wymianę wyposażenia, parku maszynowego, technologicznego itp. Innymi słowy chcą się rozwijać i w tym celu inwestować.
Najważniejsze parametry
Podobnie jak przy kredytach obrotowych, tak i przy tych inwestycyjnych, wszystkie formalności przeprowadzane są w banku komercyjnym, który wybrał przedsiębiorca. Jedyny warunek jest taki, że musi to być jedna z instytucji finansowych współpracujących w tym zakresie z BGK >patrz ramka. Tak przedstawiają się podstawowe warunki nowych gwarancji:
- cel kredytu to inwestycje lub wydatki, które wpływają na rozwój działalności firmy,