Z dniem śmierci pracownika jego stosunek pracy wygasa. Tak stanowi art. 631 § 1 k.p. A to oznacza, że na pracodawcy ciążą w związku z tym określone obowiązki. Musi sporządzić świadectwo pracy zmarłego, co nakazuje mu art. 97 k.p.
Oryginał...
Co szczegółowo ma zrobić, określa rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 15 maja 1996 r. w sprawie szczegółowej treści świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego wydawania i prostowania (DzU nr 60, poz. 282 ze zm., dalej rozporządzenie). Jego § 3 potwierdza, że w razie wygaśnięcia stosunku pracy z powodu śmierci pracownika (art. 631 § 1 k.p.) szef sporządza świadectwo pracy i włącza je do akt osobowych zmarłego pracownika.
Teraz inicjatywa należy do rodziny lub innej osoby będącej spadkobiercą tego pracownika. Jeśli chcą otrzymać dokument potwierdzający zatrudnienie zmarłego, muszą zwrócić się z wnioskiem o jego wydanie przez pracodawcę nieżyjącego etatowca. Przepisy nie określają, jaką formę oraz szczegółową treść ma mieć taka dyspozycja. Do celów dowodowych oczywiście lepiej, gdy jest w postaci pisemnej. Prośba mailowa wdowy z pewnością spełnia ten warunek. Pracodawca może bowiem wydrukować lub zeskanować ten list i dołączyć do akt zmarłego pracownika jako potwierdzenie złożonego wniosku o wydanie dokumentu po nim.
Dodatkowo zasady współżycia społecznego lub zwykła empatia i współczucie nakazywałyby uwzględnić takie żądanie członka rodziny, tym bardziej gdy nie mieszka on w Polsce. Problem może być jednak z identyfikacją takiej osoby i potwierdzeniem odebrania przesyłki ze świadectwem. Mając takie wątpliwości, pracodawca zmarłego zapewne zażąda dokumentów potwierdzających tożsamość wdowy oraz nada korespondencji szczególny tryb odbioru – za zwrotnym potwierdzeniem.
...i kopia
W tej samej teczce zmarłego szef przechowuje kopię jego świadectwa pracy. Na taki obowiązek wskazuje § 4 rozporządzenia.