Jak rozliczać w takim razie koszty tych dodatkowych usług i z jakimi można się spotkać?
Instytucje finansowe oferują często tzw. transakcje wiązane. Wraz z rachunkiem bankowym można np. otrzymać ubezpieczenie na życie lub produkt emerytalny. Jeśli z umowy jednoznacznie wynika, jaka część opłaty przypada na samo prowadzenie rachunku, a jaka na pozostałe, niezwiązane z działalnością usługi, sytuacja jest relatywnie jasna. Opłaty związane z osobistymi korzyściami osoby prowadzącej działalność nie są kosztami firmowymi.
Schody zaczynają się, gdy cennik nie zawiera takiego podziału, a np. dodatkowe ubezpieczenie jest wliczone w wyższą opłatę za prowadzenie rachunku, bez wyszczególnienia, w jakiej części opłata stanowi wynagrodzenie za ubezpieczenie. W takiej sytuacji nie ma prostej recepty na rozdzielenie wydatków na koszty podatkowe i niepodatkowe. Fiskus niestety uznaje, że skoro jest jedna opłata za produkty bankowe i nie są wydzielone wydatki za prowadzenie rachunku bankowego to firma nie może zaliczyć takiej opłaty do kosztów podatkowych.
Firmowe pieniądze czasami muszą poczekać na okazję do inwestycji albo z góry wiadomo, że będą potrzebne dopiero za kilka miesięcy do zapłaty za większą dostawę. Czy odsetki z lokat są przychodem z działalności, tak samo jak te z rachunku rozliczeniowego?
IW takich sytuacjach rzeczywiście lepiej jest założyć lokatę niż trzymać środki na niskooprocentowanym rachunku rozliczeniowym, ale z podatkowego punktu widzenia rozliczenia się komplikują.
Obiektywnie nie powinno budzić większych wątpliwości, że odsetki od lokaty założonej przez przedsiębiorcę są przychodem z działalności gospodarczej, tak samo jak odsetki z rachunków rozliczeniowych. Ponieważ na tych lokatach umieszczane są środki pieniężne zgromadzone w toku działalności gospodarczej.