„Rz" wspiera przedsiębiorców w walce o ułatwienia w prowadzeniu biznesu. To konieczne, bo mimo składanych przez rząd obietnic otoczenie prawne i administracyjne, zwłaszcza dla małych i średnich firm, wcale się nie poprawia, a nawet pogarsza.
W naszej akcji „Teraz przedsiębiorczość" będziemy podpowiadać rządowi konkretne rozwiązania, które pomogą w poprawie prowadzenia biznesu w Polsce. W kolejnych odcinkach cyklu poszukamy sposobu na dalszy awans w rankingu Doing Business Banku Światowego, w którego ostatniej edycji znaleźliśmy się na 55. miejscu. Dziś kolejna istotna kwestia – ochrona praw inwestorów na rynku kapitałowym.
1. Lepiej niż w Niemczech, gorzej niż w Danii
Pod względem ochrony praw inwestorów mniejszościowych Polska została sklasyfikowana w ostatnim raporcie Doing Business na 49 miejscu (na 185 państw). Nie jest to więc pozycja zła, bo wypadamy lepiej niż średnia dla krajów w OECD (tylko kraje rozwinięte), Niemcy, Czechy czy Węgry (128 pozycja). Najgorzej za to wypadamy w kwestii odpowiedzialności zarządu za podejmowane decyzje wobec akcjonariuszy. Tu dostaliśmy ocenę na poziomie 2 (przy skali od 0 do 10), podczas gdy średnia dla krajów OECD to 5.
2. Co warto i trzeba zmienić
Ministerstwo Sprawiedliwości w zeszłym roku zapowiedziało przygotowanie reformy zasad odpowiedzialności menedżerów w spółkach oraz zasad ochrony udziałowców mniejszościowych. Na razie jednak założenia tych zmian nie są znane.
Eksperci podkreślają, że w ogóle przydałaby się zasadnicza reforma polskiego prawa spółek, tak by dostosować je do coraz to nowych rozwiązań pojawiających się na dynamicznie rozwijającym się rynku kapitałowym. Chociażby takich jak rady dyrektorów.