Nie ma mowy o tzw. półkowym dla sieci hipermarketów. Każda wypłata (potrącenie) ponad marżę objęta jest domniemaniem, że stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. W efekcie dostawca może żądać zwrotu takiej nadpłaty.
To sedno wyroku Sądu Najwyższego (sygnatura akt I CSK 147/12), który rzadko zajmuje się tą tematyką, mimo że opłaty półkowe to zjawisko i problem znany od dawna. Wczorajszy wyrok pokazuje, że dostawca nie jest bezbronny w starciu z siecią.
Dodatkowe należności
Nectar Polska z sp. z o. o., znany dostawca miodów, pozwał sieć handlową Makro Cash and Carry Polska SA, domagając się zapłaty ponad 1,5 mln zł jako wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, o których mówi ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Strony przez dziesięć lat łączyła umowa i współpraca, ale popadły w konflikt i wynikł problem opłat (tzw. półkowych) za wiele usług dodatkowych, głównie reklamowo-promocyjnych ze strony Makro Cash and Carry. Za usługi te sieć potrąciła sobie z ceny za dostarczane miody owe 1,5 mln zł (za trzy lata reszta się przedawniła).
Kto i za co płaci
Procedurę ustalania zakresu dodatkowych usług regulował załącznik do umowy, ale lwia część decyzji (co promować, przewozić samochodami sieci) należała do Makro.