Etatowcowi wychowującemu (jako rodzic albo opiekun prawny bądź faktyczny) dziecko, które nie ukończyło 14. roku życia, przysługuje prawo do zwolnienia od pracy. Za czas tego zwolnienia podwładny zachowuje wynagrodzenie obliczone jak za urlop wypoczynkowy. Uprawnienie należy się od chwili podjęcia obowiązków służbowych, niezależnie od tego, w którym miesiącu pracownik rozpoczął ich realizację.
Przykład
X sp. z o.o. zatrudnia panią Patrycję od 1 lipca 2012 r. 3 września poprosiła przełożonego o udzielenie jej dwóch dni zwolnienia od pracy, aby sprawować opiekę nad 12-letnim synem. Szef odmówił. Twierdził, że skoro swoje obowiązki wykonuje dopiero od dwóch miesięcy, to taka pauza jej się nie należy.
To błędny pogląd. Prawo do tego zwolnienia pani Patrycja ma już od 1 lipca 2012 r. Do końca roku może więc wykorzystać dwa dni tej przerwy. Jeżeli jednak do 31 grudnia 2012 r. tego nie zrobi, uprawnienie przepadnie, a w kolejnym roku kalendarzowym znowu nabędzie prawo do najwyżej dwóch dni zwolnienia.
Zawsze tyle samo
Prawo to przysługuje też wtedy, gdy podwładny w trakcie roku kalendarzowego powraca z urlopu wychowawczego (albo gdy drugi rodzic czy opiekun korzysta z urlopu wychowawczego). I nie podlega proporcjonalnemu zmniejszeniu.