Od pewnego czasu szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreślała, że chce, aby do końca tej kadencji rządu wdrożone zostały w Polsce przepisy skracające czas pracy. Efekt? Pod koniec kwietnia bieżącego roku ministerstwo zapowiedziało pilotaż skróconego czasu pracy. Od początku deklarowano, że ma być on prowadzony w myśl zasady „mniej godzin w firmie, ale to samo wynagrodzenie”.
– To będzie pierwszy pilotaż skróconego czasu pracy w tej części Europy i pierwszy na tak szeroką skalę w Polsce. Chcemy zachęcać do testowania rozwiązań w różnego typu organizacjach – mówiła ministra pracy.