O tym, czy i jak pobrać składki na ZUS i zaliczkę na PIT przesądza charakter prawny wypłacanych świadczeń. To oczywiste. Pracownicy mają prawo do diet na zwiększone koszty utrzymania zarówno z tytułu wyjazdów na terenie kraju, jak i za granicę. Nie należy od nich opłacać danin na ZUS.
To wynika bezpośrednio z § 2 ust. 1 pkt 15 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (DzU nr 161, poz. 1106 ze zm.). Przesądza on, że wyłączone z oskładkowania są diety
i inne należności z tytułu podróży służbowej do wysokości określonej w przepisach przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju.
Chodzi o dwa rozporządzenia dla budżetówki z 19 grudnia 2002 r. – jedno mówi o należnościach przysługujących za krajowe podróże służbowe (DzU nr 236, poz. 1990 ze zm.), drugie o tych przysługujących za wojaże zagraniczne (DzU nr 236, poz. 1991 ze zm.).
A należnościami tymi są diety, zwrot kosztów przejazdów i dojazdów, noclegów, zwrot innych wydatków określonych przez pracodawcę odpowiednio do uzasadnionych potrzeb. Wszystkie te świadczenia wypłacane z tytułu podróży służbowej są zwolnione ze składek na ubezpieczenia społeczne.