Rz: Od wielu lat wynajmujący i najemcy mają kłopoty z prawidłowym odprowadzeniem podatku dochodowego od wzajemnych rozliczeń, do których dochodzi po zakończeniu umowy. Z czego one wynikają?
Paweł Toński, partner w Accreo Taxand:
Przyczyn jest bardzo wiele. Przede wszystkim przepisy są niejednoznaczne. Konsekwencją są problemy z ich interpretacją i niejednolite orzecznictwo. Poza tym w umowie najmu strony często wcale nie regulują zasad rozliczeń po upływie terminu, na jaki została zawarta, albo po jej rozwiązaniu. Wtedy zastosowanie mają postanowienia kodeksu cywilnego. Tymczasem są one bardzo ogólne i ograniczają się do art. 676. Zgodnie z nim, jeżeli najemca ulepszył rzecz najętą, wynajmujący, wobec braku odmiennej umowy, może według swego wyboru albo zatrzymać ulepszenia za zapłatą sumy odpowiadającej ich wartości w chwili zwrotu, albo żądać przywrócenia stanu poprzedniego.
Na czym polega typowy problem w rozliczeniach między najemcą a wynajmującym?
Załóżmy, że firma na sześć lat wynajmuje lokal na restaurację. Następnie wydaje 100 tys. zł na jego modernizację. Jest to inwestycja w obcym budynku. Przepisy nakazują amortyzować ją co najmniej przez dziesięć lat. Po sześciu latach najemca zaliczył do kosztów uzyskania przychodów w postaci odpisów amortyzacyjnych 60 tys. zł. Pojawia się pytanie, co z pozostałymi 40 tys. zł? Z podatkowego punktu widzenia najprostsza jest sytuacja, gdy wynajmujący żąda przywrócenia stanu poprzedniego i najemca fizycznie niszczy wcześniejszą inwestycję. Wtedy ani sądy, ani organy podatkowe nie mają wątpliwości, że najemca może zaliczyć do kosztów podatkowych niezamortyzowaną część inwestycji w obcym środku trwałym. Wynika to z art. 16 ust. 1 pkt 5 i 6 ustawy o CIT. Ten pierwszy mówi, że nie uważa się za koszty podatkowe strat w środkach trwałych oraz wartościach niematerialnych i prawnych w części pokrytej sumą odpisów amortyzacyjnych. Z drugiego wynika natomiast, że nie są kosztem straty powstałe w wyniku likwidacji nie w pełni umorzonych środków trwałych, jeżeli środki te utraciły przydatność gospodarczą na skutek zmiany rodzaju działalności. Oznacza to, że w przypadku likwidacji z innej przyczyny niezamortyzowana część środka trwałego jest kosztem uzyskania przychodu. Dotyczy to więc także inwestycji w obcym budynku lub lokali. Jest ona bowiem uznawana za środek trwały.