Z przetwarzaniem danych osobowych wiążą się określone obowiązki przedsiębiorcy. W praktyce jednak nie zawsze jednoznacznie udaje się stwierdzić, czy zawarte w posiadanej przez przedsiębiorcę bazie danych informacje są danymi osobowymi w rozumieniu przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.
Jaka definicja
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych (dalej uodo) za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej, natomiast zgodnie z ust. 2 tego artykułu osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny (np. PESEL czy NIP) albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.
Z takiej definicji wynikają dwie istotne kwestie. Po pierwsze, informacją w rozumieniu uodo są nie tylko znaki językowe, ale także informacje pozajęzykowe, np. dane biometryczne obejmujące biologiczne cechy poszczególnych osób, takie jak: głos, źrenice, linie papilarne, cechy twarzy czy geometria dłoni. Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjął, że ustalenie tożsamości osoby fizycznej nie musi polegać na wskazaniu jej nazwiska. Wystarczające jest podanie innych okoliczności pozwalających na określenie tej osoby w sposób niepowtarzalny (orzeczenie TSUE z 6 listopada 2003 w sprawie C-101/01 Bodil Lindqvist przeciwko ?klagarkammaren i Jönköping, OJ C7, z 10 stycznia 2004, s. 3).
Tożsamość do ustalenia
Po drugie, aby określoną informację można było zaliczyć do danych osobowych, musi dotyczyć ona takiej osoby, której tożsamość jest ustalona lub na jej podstawie możliwa do ustalenia. W tym względzie słuszne jest przyjęte w jednym z orzeczeń (orzeczenie WSA w Warszawie z 7 grudnia 2005, IV SA/Wa 880/2005) stanowisko, zgodnie z którym pojedyncza informacja w zasadzie nigdy nie pozwala na określenie tożsamości osoby, której dotyczy. Zatem pewne informacje można zakwalifikować jako dane osobowe jedynie w połączeniu z innymi danymi lub jedynie w określonym kontekście sytuacyjnym. Za przywołanym orzeczeniem można na przykład wymienić: imię, nazwisko, stanowisko i stopień służbowy.
Nadmierne koszty
W intencji ustawodawcy ustaleniu, czy w danych okolicznościach mamy do czynienia z danymi osobowymi, miał służyć przepis art. 6 ust. 3 uodo, zgodnie z którym informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań. Jednak to właśnie ustalenie, czy w danych okolicznościach określone działania lub koszty byłyby „nadmierne", często nastręcza trudności w praktyce. W dokonaniu takiej oceny może być pomocna znajomość dotychczasowych rozstrzygnięć i stanowisk prezentowanych w tej kwestii.