W połowie czerwca weszło w życie rozporządzenie prezesa Rady Ministrów z 19 maja 2011 w sprawie urlopów funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DzU nr 110, poz. 643). Sam akt prawny to nic szczególnego, ale jest w nim zapis, który wydaje się interesujący.
Chodzi o to, że funkcjonariusz ABW we wniosku o udzielenie urlopu wypoczynkowego, dodatkowego, szkoleniowego lub okolicznościowego wskazuje miejsce pobytu lub możliwość nawiązania z nim kontaktu podczas tego urlopu.
Przejrzeliśmy inne przepisy dotyczące m.in. urlopów żołnierzy zawodowych, pracowników Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Państwowej Straży Pożarnej i nigdzie podobnego przepisu nie znaleźliśmy. Wychodzi zatem na to, że funkcjonariusze ABW do wskazania miejsca pobytu na urlopie zostali na razie zobowiązani jako jedyni.
Zasadne zobowiązanie
Jako jedyni, ponieważ w przypadku innych, zarówno mianowanych funkcjonariuszy jak i zatrudnionych w ramach stosunku pracy zwykłych pracowników, wymóg podania miejsca urlopowania jest niedopuszczalny.
Co prawda kodeks pracy oraz niektóre przepisy branżowe (np. dotyczące urlopów wypoczynkowych żołnierzy zawodowych czy funkcjonariuszy Urzędu Ochrony Państwa) przewidują możliwość odwołania z urlopu, ale nie dają prawa pozyskania informacji o tym, gdzie i z kim zatrudniony jedzie na wakacje oraz w którym hotelu będzie odpoczywał.