[b]Pracodawca przeprowadził w zakładzie badania nastrojów i opinii pracowników przez wynajętą firmę, poprzedzając to akcją marketingową. Pytania dotyczyły m.in. warunków pracy, opinii o szefach, poziomu świadczeń. Pracodawca nie ujawnił jednak wyników ankiety, bo prawdopodobnie byłyby niewiarygodne z powodu niskiej frekwencji.
Z prośbą o ich podanie zwróciła się rada pracowników, pytając także o koszty badań i liczbę biorących w nich udział. Zarząd spółki odmówił. Stwierdził, że nie wchodzi to w zakres informacji i konsultacji z radą pracowników. Czy miał do tego prawo, zważywszy na to, że w tym samym czasie tnie koszty działalności, obniża załodze wynagrodzenia i zamierza kolejny raz zwalniać grupowo?[/b] – pyta czytelnik.
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Wymaga analizy samej ustawy, wprowadzającej jej dyrektywy i preambuły. Art. 13 ust. 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=C30D6FFA3EFC4359FCE45897060E2DAD?id=181671]ustawy z 7 kwietnia 2006 r. o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji (DzU nr 79, poz. 550 ze zm.[/link], dalej ustawa), na który powołuje się spółka, stanowi, że pracodawca przekazuje radzie informacje dotyczące działalności i sytuacji ekonomicznej pracodawcy oraz przewidywanych w tym zakresie zmian.
[srodtytul]Dwa w jednym[/srodtytul]
Zatrzymajmy się przy tym punkcie, bo w tym wypadku ma on decydujące znaczenie. Ustawa o radach pracowników zawiera bardzo wąski słowniczek definicji.