Mały rodzinny biznes może poważnie ucierpieć na skutek trudnych do przewidzenia zdarzeń, takich jak powódź, pożar czy włamanie. A wyrządzenie komuś szkody może zagrozić płynności niedużej firmy. Przed skutkami finansowymi takich zdarzeń można się zabezpieczyć, wykupując odpowiednią polisę. Będzie kosztowała mniej więcej kilkaset złotych rocznie.
– Od kilku lat obserwujemy wzrost zainteresowania tego typu produktami – mówi Sylwia Mikiel z TU Signal Iduna. – Obecnie ubezpieczenia dla małych i średnich przedsiębiorstw stanowią blisko 20 proc. firmowych ubezpieczeń majątkowych.
Innego zabezpieczenia potrzebuje właściciel sklepu, innego krawcowa, a jeszcze innego właściciel gabinetu psychoterapeutycznego. Dlatego towarzystwa oferują ubezpieczenia pakietowe z możliwością samodzielnego wybrania zakresu ochrony. Polisa taka kosztuje mniej niż kilka odrębnych.
W zależności od tego, w jakiej branży działa firma, ubezpieczane są inne ruchomości i polisa powinna mieć inny zakres. W Signal Iduna klienci najczęściej zabezpieczają się na wypadek pożaru i innych zdarzeń losowych, kradzieży z włamaniem i rabunku. Wykupują też polisy OC oraz ubezpieczenie sprzętu.
Przed zawarciem umowy należy ocenić, jak duże jest ryzyko wystąpienia danej szkody. Trzeba też ustalić odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia, tak aby w razie wypadku mieć pewność, że wypłacona przez towarzystwo kwota pokryje szkodę.