W tym wypadku samo oświadczenie nabywcy, że jest pełnoletni, może nie wystarczyć.
Zgodnie z art. 96 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=185407]ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jedn. DzU z 2007 r. nr 70, poz. 473 ze zm.)[/link], sprzedaż detaliczna napojów alkoholowych zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu (z wyjątkiem piwa), przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży, prowadzona jest w sklepach branżowych, wydzielonych stoiskach w samoobsługowych placówkach handlowych o powierzchni powyżej 200 mkw., a także w pozostałych placówkach samoobsługowych oraz innych placówkach handlowych, w których sprzedawca prowadzi bezpośrednią sprzedaż napojów alkoholowych. Z ustawy wynika ponadto, że sprzedaż napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu lub poza miejscem sprzedaży może być prowadzona tylko na podstawie zezwolenia wydanego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na lokalizację punktu sprzedaży.
[srodtytul]Za złamanie zakazu są sankcje[/srodtytul]
Wydawać by się więc mogło, że sprzedaż alkoholu przez Internet nie jest sprzeczna z obowiązującym prawem. Sprawa nie jest jednak aż tak oczywista. Zgodnie bowiem z art. 15 ust. 1 pkt 1 i 2 wspomnianej ustawy, sprzedaż napojów alkoholowych osobom, których zachowanie wskazuje, że znajdują się w stanie nietrzeźwości, oraz osobom do lat 18 jest zabroniona. Złamanie tego zakazu skutkuje cofnięciem zezwolenia na sprzedaż oraz grzywną.
Pomimo że sklepy internetowe sprzedające alkohol próbują obejść ten zakaz, uzależniając możliwość dokonania zakupu od zadeklarowania przez kupującego osiągnięcia pełnoletności, trudno uznać takie działanie za wystarczające. Można zadać przy tym pytanie, czy wspomniane sankcje powinny stanowić reakcję organu wyłącznie w przypadku dokonania sprzedaży wskazanym osobom, czy też po prostu powinny stanowić konsekwencję sprzedaży jako takiej. Zważywszy na treść art. 15 ust. 2, zakładać należy, że spełnianie przez kupującego określonych warunków nie może budzić wątpliwości sprzedawcy. W konsekwencji przyjąć można, że zgodne z ustawą jest wyłącznie drugie z założeń.