[srodtytul]Pozostaje delegacja[/srodtytul]
Najczęściej jednak, jeśli w grę wchodzi polecenie pracownikowi wykonania pewnych zadań poza zwykłym miejscem pracy, to należy go skierować w podróż służbową zgodnie z art. 775 k.p. W ten sposób można zlecić zadanie poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub w której znajduje się stałe miejsce pracy pracownika. Czas trwania delegacji i miejscowość wskazuje szef. Oczywiście musi wtedy pokryć koszty związane z podróżą służbową.
Przy ocenie, czy mamy do czynienia z podróżą służbową, istotne jest, w jaki sposób określono miejsce pracy w umowie pracownika. Z [b]uchwały siedmiu sędziów SN z 19 listopada 2008 r. [/b]wynika, że kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na obszarze określonym w umowie jako miejsce świadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art. 775 § 1 k.p. [b](sygn. II PZP 11/08)[/b]. W tej sprawie miejsce pracy kierowcy było określone jako obszar UE.
[ramka][b]Uwaga [/b]
Miejsce wykonywania pracy powinno być tak określone, aby pracownik miał możliwość wykonywania zadań, wliczając w to czas dojazdu do miejsca ich wykonywania, w ramach umówionej dobowej i tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym [b](wyrok SN z 11 kwietnia 2001 r.)[/b]. Nie chodzi tu o dojazd z domu, lecz o czas poruszania się w zakresie miejsca pracy, jeżeli nie jest ono stałym punktem.[/ramka]
[ramka][b]Uwaga na zwolnienia grupowe[/b]
Zastosowanie wypowiedzenia zmieniającego, np. miejsce pracy, nie spowoduje uniknięcia obowiązków z ustawy o tzw. zwolnieniach grupowych.Jeśli przyczyna odejścia z pracy leży po stronie pracodawcy, to choć pracownik przyczynia się do tego rozwiązania (współdecyduje o nim), bo nie zgadza się na nowe warunki pracy, to trzeba stosować tę ustawę. Oznacza to, że gdy podwładny nie przyjmie wypowiedzenia zmieniającego dokonanego z przyczyn niedotyczących pracowników i przekształci się ono w wypowiedzenie definitywne, to firmy zatrudniające 20 lub więcej pracowników powinny zapłacić odprawę, której wysokość zależy od okresu zatrudnienia.[/ramka]
[ramka][b]W opinii Głównego Inspektoratu Pracy[/b]
[b]Precyzyjne określenie miejsca pracy pozwala pracownikom korzystać z uprawnień przewidzianych w przepisach prawa pracy, chodzi tu przede wszystkim o zwrot należności z tytułu podróży służbowych.[/b]
[b]Najczęstszym błędem popełnianym przez pracodawców jest określenie miejsca pracy jako „obszar całego kraju”, co dotyczy przede wszystkim przedstawicieli handlowych.[/b] Ten sposób wskazania miejsca pracy nie spełnia kodeksowych wymogów, gdyż w istocie miejsce pracy pozostaje nadal nieokreślone. Ponadto takie działania pracodawców zmierzają do obejścia przepisów o podróżach służbowych i mają na celu pozbawienie pracowników świadczeń z tego tytułu.
Miejsce pracy stanowi istotny element umowy o pracę i jego zmiana może nastąpić bądź w drodze porozumienia zmieniającego – za zgodną wolą obu stron stosunku pracy (w formie aneksu do umowy), bądź też jednostronnie, w drodze wypowiedzenia przez pracodawcę dotychczasowych warunków płacy i pracy, w trybie określonym w art. 42 k.p. (wypowiedzenie zmieniające), przy czym zmiana warunków umowy o pracę zawsze wymaga formy pisemnej. Wyjątkowo, w stosunku do określonej kategorii pracowników (np. mianowanych urzędników państwowych) przepisy ustawy mogą przewidywać możliwość przeniesienia pracownika do innej jednostki organizacyjnej bez konieczności stosowania procedury wypowiedzenia zmieniającego.
Za niedopuszczalną należy natomiast uznać zmianę miejsca pracy w trybie art. 42 § 4 k.p. Przepis ten przewiduje możliwość powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający trzech miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika. Na tej zasadzie pracodawca może przenieść pracownika czasowo do innej pracy, nie może to jednak prowadzić do zmiany miejsca pracy określonego w umowie o pracę.
Wspomniany przepis nie powinien być interpretowany rozszerzająco. Rodzaju pracy nie można bowiem utożsamiać z miejscem jej wykonywania [b](pismo GPP-364-4560-1024/08/PE)[/b].[/ramka]
[i]Podstawa prawna:
– art. 42, art. 45, art. 775 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=76037]kodeksu pracy (tekst jedn. DzU z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.)[/link],
– [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=169524]ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (DzU nr 90, poz. 844 ze zm.)[/link][/i]
[ramka][b]Niekiedy likwidacja się opłaca [/b]
[b][i]Odpowiada Arkadiusz Sobczyk, radca prawny z kancelarii prawnej Sobczyk i Współpracownicy[/i][/b]
[b]Rz: Jakich problemów może się spodziewać pracodawca, który chce przenieść swoją działalność do innej miejscowości?[/b]
[b]Arkadiusz Sobczyk:[/b] W zasadzie od razu powinien się przygotować do zwolnień grupowych. Praktyka pokazuje, że w większości wypadków, gdy w grę wchodziło przeniesienie do odległej miejscowości, jedynie pojedynczy pracownicy decydowali się na zatrudnienie w nowym miejscu. A wszyscy, którzy otrzymują wypowiedzenia zmieniające i odmówią podjęcia pracy na nowych warunkach, liczą się do limitu zwolnień grupowych. W jednej z obsługiwanych przeze mnie firm na prawie 80 osób na przeprowadzkę zdecydowało się tylko pięć. Jeśli pracodawcom naprawdę zależy na zatrzymaniu w firmach określonych osób, to oferują im dodatkowe bonusy, np. opłacają mieszkanie, pokrywają koszty przeprowadzki, dojazdów i przekazują dodatki za rozłąkę. Dla większości zatrudnionych nie są to jednak dostateczne zachęty, aby zmienić miejsce zamieszkania całej rodziny albo się z nią rozstać.
[b]Ile czasu zajmują procedury związane z przeniesieniem?[/b]
Nie są zbyt czasochłonne. Zwykle wystarczą dwa miesiące. Znacznie trudniejsze są zmiany organizacyjne towarzyszące przeprowadzce.
[b]A czy pracodawcy stosują jakieś inne rozwiązania niż modyfikacja umowy o pracę w wyniku porozumienia lub wypowiedzenia zmieniającego?[/b]
Tak. Większe firmy często tworzą w wybranej, nowej lokalizacji oddział lub po prostu nową jednostkę, która będzie mieć status pracodawcy. W określonych warunkach nie powoduje to przejęcia pracowników na podstawie art. 231 k.p. Potem likwidują dotychczasowy zakład i wypowiadają umowy pozostałym. Pozwala to definitywnie zakończyć działalność w aktualnym miejscu – zwalnia się wtedy wszystkich zatrudnionych, także tych chronionych przed wypowiedzeniem, np. działaczy związkowych, kobiety w ciąży. W wypadku wręczania wypowiedzeń bez likwidacji byłoby to niemożliwe i proces kończenia dotychczasowej działalności w starym miejscu się wydłuża.[/ramka]