[b] W ubiegłym miesiącu prowadziliśmy nabór pracowników do działu handlowego. Zgłosiło się kilkudziesięciu kandydatów. Większość złożyła e-mailem obszerne CV. Dokumenty te zawierają dużo danych osobowych znacznie wykraczających poza zakres informacji określonych w art. 221 § 1 kodeksu pracy, jakich zatrudniający może żądać od kandydata do pracy. Chodzi np. o pozazawodowe zainteresowania czy dokonania w różnych dziedzinach, niemające bezpośredniego związku z zatrudnieniem w naszej firmie. Zainteresowani chcieli zwiększyć swoje szanse w trakcie rekrutacji. Czy w świetle cytowanego możemy te dodatkowe dane przetwarzać? Nie naruszymy w ten sposób ustawy o ochronie danych osobowych? [/b]
Informacje, jakich wolno żądać od kandydata do pracy, ustala w zamkniętym wykazie art. 22[sup]1[/sup] § 1 kodeksu pracy. Wymienia on: imię i nazwisko kandydata, datę urodzenia, imiona rodziców, miejsce zamieszkania (adres do korespondencji), wykształcenie i przebieg dotychczasowego zatrudnienia.
W zakresie tym nie stosujemy [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166335]ustawy z 27 lipca 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.)[/link]. W rezultacie nie możemy żądać innych danych.
Pojęciu „żądanie” nadaje się w praktyce, np. w wykładni generalnego inspektora danych osobowych, szerokie znaczenie. Żądaniem jest nie tylko wyraźne i jednoznaczne wymaganie, np. w ogłoszeniu o naborze, określonych danych osobowych wychodzących poza dozwolony, ale też „sugestie” czy zastrzeżenia, że ich podanie nie jest obowiązkowe.
Dla przykładu żądaniem jest zapytanie w kwestionariuszu wypełnianym przez kandydata o sprawy z życia prywatnego, nawet jeśli zaznaczymy, że odpowiedź nie jest obligatoryjna. Samo bowiem wskazanie oczekiwań wobec kandydatów powoduje, że wyrażona w takich okolicznościach zgoda nasuwa uzasadnione podejrzenia co do swobody jej wyrażenia.