PRZYKŁAD
Organem uprawnionym do reprezentowania spółki, w tym również do działania w zakresie prawa pracy, jest pięcioosobowy zarząd. Dla skuteczności podejmowanych przezeń decyzji wymagane jest wspólne działanie pięciu jego członków. W takim wypadku miesięczny termin na zwolnienie dyscyplinarne z pracy będzie biegł od dnia, gdy jeden z członków zarządu dowie się o ciężkim naruszeniu przez pracownika podstawowych obowiązków.
Jednym z najczęstszych powodów dyscyplinarnego zwalniania pracowników jest to, że naruszają oni obowiązki pracownicze. Warto przy tym pamiętać, że nie każde naruszenie kwalifikuje się do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia. Musi ono bowiem spełniać następujące warunki:
- naruszenie obowiązków ma być ciężkie,
- naruszony obowiązek pracowni czy jest zaliczany do podstawowych.
- nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy, wystarczy nawet jednodniowa (wyrok SN z 3 kwietnia 2001 r., I PKN 587/00),
- spożywanie alkoholu w miejscu pracy lub stawienie się do pracy pod wpływem alkoholu (wyrok SN z 5 listopada 1999 r., I PKN 344/99),
- kradzież mienia pracodawcy, a nawet samo jej usiłowanie (wyrok SN z 12 lipca 2001 r., I PKN 532/00),
- bezprawna i świadoma odmowa wykonania polecenia służbowego, zagrażająca istotnym interesom pracodawcy (wyrok SN z 12 czerwca 1997 r., I PKN 211/97).
O jej istnieniu można mówić zarówno wówczas, gdy pracownik samowolnie opuści miejsce pracy w godzinach pracy, jak i wtedy, gdy skorzysta z urlopu po zawiadomieniu o tym pracodawcy, a nie ma na to jego zgody (wyrok SN z 3 kwietnia 2001 r., IPKN587/00).
Podobnie będzie ze skorzystaniem z czasu wolnego za nadgodziny, a przyczyną zwolnienia dyscyplinarnego może być także sam brak usprawiedliwienia nieobecności (wyrok SN z 14 grudnia 2000 r., I PKN 150/00).
PRZYKŁAD
5 marca pracownik nie stawił się do pracy. W ciągu dwóch dni nie zawiadomił pracodawcy o przyczynie nieobecności. Ten ma prawo rozwiązać umowę już 6 marca z powodu nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy. Pracownik musi powiadomić pracodawcę o przyczynie nieobecności najpóźniej w drugim dniu nieobecności. Należy pamiętać również o tym, że pracownik ma obowiązek dostarczyć zwolnienie lekarskie najpóźniej w siódmym dniu nieobecności. Jeżeli zatem dostarczy do 12 marca obejmujące okres od 5 marca, to przyczyna podana w rozwiązaniu umowy o pracę (tj. nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy) jest nieaktualna, bo pracownik ma usprawiedliwienie na każdy dzień nieobecności w pracy (por. wyrok SN z 4 sierpnia 1999 r., IPKN126/99, oraz z 22 września 1999 r., IPKN270/99). W takim wypadku można go jedynie ukarać karą porządkową za to, że nie powiadomił pracodawcy o przyczynie nieobecności w pracy najpóźniej w drugim dniu nieobecności.
Dość powszechne naruszenie podstawowych obowiązków wobec pracodawcy polega na tym, że pracownik stawia się do pracy pod wpływem alkoholu lub spożywa go w miejscu pracy. Tymczasem zatrudniony ma być sprawny psychofizycznie do świadczenia pracy. Pozostawanie pod wpływem alkoholu wyłącza taką sprawność.
Wystarczy przy tym, że pracodawca uprawdopodobni to, że pracownik znajdował się pod wpływem alkoholu. Co ważne, nie ma również znaczenia to, że szef wcześniej tolerował nietrzeźwość pracownika w miejscu pracy (wyrok SN z 14 kwietnia 2000 r., IPKN596/99).
PRZYKŁAD
Na podstawie zachowania pracownika (zataczanie się, głośny śmiech) pracodawca uznał, że jest on pod wpływem alkoholu. W związku z tym poprosił go, aby poddał się badaniu alkomatem. Pracownik odmówił, ale nie dyskwalifikuje to jeszcze możliwości zwolnienia dyscyplinarnego. Wystarczy bowiem, że świadkowie potwierdzą, że pracownik mógł być "na gazie".
Jeśli pracodawca używa nieatestowanego urządzenia do badania zawartości alkoholu w organizmie, to nie dyskwalifikuje postawionego pracownikowi zarzutu stawienia się do pracy po użyciu napojów wyskokowych. Muszą za tym jednak przemawiać inne stwierdzone fakty, a pracownik nie skorzystał z zapewnionej przez pracodawcę możliwości dalszej weryfikacji pozytywnego wyniku badania (wyrok SN z 22 września 2004 r., I PK 576/03).
Przyczynami zwolnienia dyscyplinarnego mogą być także zachowania pracownika mające wpływ na pracę zespołu lub komórki organizacyjnej, np.
-zachowanie pracownika na stanowisku kierowniczym polegające na ubliżaniu współpracownikom (wyrok SN z 29 czerwca 2005 r., I PK 290/04),
-znieważenie przez pracownika członka organu pracodawcy i postawienie mu bezpodstawnego zarzutu popełnienia przestępstwa (wyrok SN z 12 stycznia 2005 r., I PK 145/04).
Rozstrzygające w tym zakresie znaczenie mają zalecenia lekarza i cel działania pracownika. Jeśli wykonując inną pracę, odsuwa on w czasie termin swojego powrotu do macierzystego zakładu, to tym samym narusza interes pracodawcy polegający na możliwości korzystania z pracy w pełni sprawnego fizycznie i psychicznie pracownika (wyrok SN z 11 czerwca 2003 r., IPK208/02).
Nie każde jednak podjęcie innych zajęć w trakcie zwolnienia lekarskiego oznacza automatycznie, że pracownik narusza podstawowe obowiązki. Przykładowo jego udział w zajęciach szkolnych w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy niesprzeczny z zaleceniami lekarza nie narusza obowiązków pracowniczych (wyrok SN z 4 marca 1999 r., I PKN 613/98).
Rozwiązanie umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym uzasadnia również to, że w czasie trwania umowy pracownik popełnił przestępstwo, które uniemożliwia dalsze zatrudnianie go na zajmowanym stanowisku. Musi być ono oczywiste (np. sprawca został złapany na gorącym uczynku) lub stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu (art. 52 § 1 pkt 2 k.p.).
Jeśli pracownik nawiązuje z pracodawcą kolejne umowy na czas określony bezpośrednio po sobie, to także przestępstwo popełnione w trakcie poprzedniej umowy uzasadnia zwolnienie dyscyplinarne (wyrok SN z 12 listopada 2003 r., I PK 625/02). Nie daje jednak podstawy do zastosowania dyscyplinarki samo tymczasowe aresztowanie pracownika. W takim wypadku po upływie określonego czasu stosunek pracy może jednak wygasnąć.
Przestępstwo popełnione przez pracownika może uniemożliwiać jego dalsze zatrudnienie na zajmowanym stanowisku także wtedy, gdy nie jest popełnione na szkodę pracodawcy, jeżeli jego rodzaj ma związek z charakterem wykonywanego zatrudnienia (wyrok SN z 7 kwietnia 1999 r., I PKN 668/98).
PRZYKŁAD
Zatrudniona u pracodawcy księgowa dopuściła się malwersacji finansowych w innej firmie, w której dodatkowo pracuje na pół etatu. Przestępstwo to zostało stwierdzone wyrokiem skazującym. Macierzysty pracodawca może zwolnić księgową dyscyplinarnie, mimo że przestępstwo popełniła w innym zakładzie. Jednak jego rodzaj ma znaczenie dla charakteru wykonywanej przez nią pracy.
Także zawiniona przez pracownika utrata uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku uzasadnia rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jego winy (art. 52 § 1 pkt 3 k.p.).
PRZYKŁAD
Podczas kontroli drogowej policja zatrzymała prawo jazdy kierowcy, bo prowadził pod wpływem alkoholu. Następnie sąd pozbawił go prawa jazdy na dwa lata. W takim wypadku pracodawca tego kierowcy ma prawo zwolnić go dyscyplinarnie z pracy z powodu zawinionej utraty uprawnień (tj. prawa jazdy) koniecznych do wykonywania zawodu kierowcy. W takich wypadkach podstawą rozwiązania umowy będzie decyzja właściwego organu, pozbawiająca pracownika uprawnień (np. u adwokata lub lekarza decyzja odpowiedniego organu samorządu zawodowego, pozbawiająca prawa wykonywania zawodu).
Do zastosowania zwolnienia dyscyplinarnego uprawnia jedynie zawiniona przez pracownika utrata uprawnień. Nie stanowi więc takiej podstawy np. wzrost wymagań kwalifikacyjnych względem pracownika.
PRZYKŁAD
Pani Joanna, zatrudniona w firmie jako sekretarka, ma średnie wykształcenie. Do obowiązującego w zakładzie układu zbiorowego pracy wprowadzono zmianę, i obecnie stanowisko sekretarki może zajmować osoba z wyższym wykształceniem. Taka zmiana przepisów wewnątrzzakładowych nie uprawnia pracodawcy, aby dyscyplinarnie zwolnił panią Joannę. W tym wypadku pracownica w ogóle nie utraciła uprawnień, a jedynie wzrosły wymagania pracodawcy. Autor jest asystentem sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego
Co ważne, obowiązek konsultacji nie dotyczy wszystkich pracowników. Odnosi się tylko do członków związku i ewentualnie niezrzeszonych, na których obronę zgodził się związek.