Pracodawca wysłał pismo wypowiadające umowę o pracę listem poleconym. 5 lutego 2007 r. odebrała je matka pracownika, ale przez zapomnienie oddała je synowi dopiero po tygodniu. W takim wypadku bieg okresu wypowiedzenia rozpoczął się 5 lutego 2007 r.
Nawet jeśli pracownik w ogóle nie odbierze przesyłki, o ile nie było to uzasadnione względami obiektywnymi (np. dłuższą nieobecnością pracownika w miejscu zamieszkania), to uznaje się ją za skutecznie doręczoną. W konsekwencji więc dochodzi do rozwiązania umowy o pracę.
8 stycznia 2007 r. firma wysłała listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. 10 stycznia 2007 r. w skrzynce pocztowej pracownika listonosz pozostawił pierwsze awizo, a w 7 dni później (17 stycznia 2007 r.) drugie. Ponieważ w ciągu kolejnych 7 dni od drugiego awiza pracownik nie zgłosił się na pocztę po odbiór listu, to 25 stycznia 2007 r. odesłano go nadawcy. W takim wypadku 24 stycznia 2007 r. stosunek pracy rozwiązał się bez wypowiedzenia. Był to bowiem ostatni dzień, kiedy pracownik mógł podjąć przesyłkę z poczty.
Mógłby podważyć skuteczność doręczenia mu rozwiązania umowy o pracę tylko wtedy, gdyby od 10 do 24 stycznia 2007 r. nie był obecny w miejscu zamieszkania (np. wyjechał na urlop wypoczynkowy).
- Złożenie oświadczenia woli o roz wiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia ma miejsce także wtedy, gdy pracownik mając realną możliwość zapoznania się z jego treścią, z własnej woli nie podjął przesyłki pocztowej (wyrok SN z 11 grudnia 1996 r., I PKN 36/96).
- Dwukrotne awizowanie przesyłki poleconej zawierającej oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy stwarza domniemanie faktyczne możliwości zapoznania się przez pracownika z jego treścią, co oznacza przerzucenie na niego ciężaru dowodu braku możliwości zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy (wyrok SN z 5 października 2005 r., I PK 37/05).
W tych wypadkach należy uznać, że odmawiając bez usprawiedliwionych przyczyn przyjęcia pisma zwalniającego, pracownik ogranicza swoje prawo wniesienia odwołania do sądu pracy. Nie zna bowiem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy, a termin na wniesienie odwołania do sądu biegnie od dnia, w którym pracownik mógł się zapoznać z treścią pisma rozwiązującego.
Jeśli bez usprawiedliwionych przyczyn pracownik odmówił przyjęcia pisma zwalniającego, które odpowiadało przewidzianym w kodeksie pracy wymaganiom, to nie może później domagać się przywrócenia terminu do odwołania się od tego wypowiedzenia do sądu pracy. I nie może powoływać się na to, że pracodawca nie poinformował go o możliwości, terminie i trybie odwołania się od wypowiedzenia. Z zachowań pracowników niezgodnych z przyjętymi ogólnie zasadami komunikowania się pracodawcy z pracownikami nie można wyprowadzać korzystnych dla zatrudnionych skutków prawnych, w tym wypadku skutku w postaci przywrócenia terminu do wystąpienia do sądu z odwołaniem od wypowiedzenia umowy o pracę (wyrok SN z 4 marca 2004 r., I PK 429/03).
Dzięki postępowi technicznemu pracodawcy mogą doręczyć pracownikom informacje o rozwiązaniu stosunku pracy np. mailem, faksem itp. Dzieje się tak wówczas, gdy szefowi zależy na jak najszybszym rozpoczęciu biegu okresu wypowiedzenia,
W praktyce pracodawca wysyła pracownikowi wiadomość o rozwiązaniu umowy mailem lub faksem, a następnie oryginał pisma listem poleconym. W takim wypadku bieg okresu wypowiedzenia rozpoczyna się od dnia odbioru maila lub faksu. Przyjęło się bowiem w orzecznictwie, że doręczenie pracownikowi wypowiedzenia stosunku pracy w taki sposób jest skuteczne, choć wadliwe, bo narusza zasadę rozwiązywania umów o pracę wyłącznie w formie pisemnej (art. 30 § 3 k.p.). Zarówno faks, jak i mail nie zawierają bowiem oryginalnego podpisu osoby składającej oświadczenie woli o rozwiązaniu stosunku pracy.
Doręczenie pracownikowi za pomocą faksu pisma pracodawcy wypowiadającego umowę o pracę jest skuteczne i powoduje, że rozpoczyna się bieg terminu przewidzianego w art. 264 § 1 k.p. (na wniesienie odwołania do sądu pracy), ale stanowi naruszenie art. 30 § 3 k.p. (uchwała SN z 2 października 2002 r., III PZP17/02).
Szef ustnie oświadczył pracownikowi, że rozwiązuje z nim stosunek pracy bez wypowiedzenia. Odbyło się to przy świadkach. Jednocześnie polecił ochronie budynku, aby nie wpuszczać byłego pracownika na teren zakładu pracy. W takiej sytuacji należy uznać, że rozwiązanie umowy o pracę jest skuteczne (tzn. doszło do rozwiązania stosunku pracy), choć dotknięte wadą prawną. Pozwala to pracownikowi wystąpić do sądu pracy z roszczeniem o przywrócenie do pracy lub o odszkodowanie (art. 56 § 1 k.p.).
- Ustne oświadczenie woli praco dawcy o rozwiązaniu umowy o pracę przekazane pracownikowi przez bezpośredniego przełożonego jest skuteczne (wyrok SN z 24 marca 1999 r., I PKN 631/98).
- Jeżeli oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia zostanie złożone ustnie i bez pouczenia pracownika o prawie wniesienia powództwa do sądu, to późniejsze pisemne zawiadomienie o rozwiązaniu umowy i terminie wystąpienia z odpowiednimi roszczeniami do sądu pracy nie zawiera oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy, jedynie informację o wcześniejszym złożeniu takiego oświadczenia. Jego skutkiem prawnym jest jednak zapoczątkowanie biegu terminu do wystąpienia z powództwem do sądu pracy (art. 264 § 2 k.p.), chyba że pracownik wcześniej uzyskał informacje o takiej możliwości (wyrok SN z 18 grudnia 2003 r., I PK 100/03). Autorka jest inspektorem pracy i rzecznikiem prasowym Okręgowego Inspektoratu Pracy w Warszawie
Oświadczenie woli o rozwiązaniu stosunku pracy musi podpisać upoważniona do tego osoba, bo często decyduje to o ważności tego pisma. Wypowiedzenie umowy o pracę przez organ nieuprawniony do podejmowania w imieniu pracodawcy czynności w sprawach z zakresu prawa pracy stanowi naruszenie art. 30 § 4 k.p. w związku z art. 3k.p. (wyrok SN z 5 lutego 2004 r., I PK 280/03).
Prawidłowość umocowania osoby lub organu do składania oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy o pracę ocenia się według stanu istniejącego w chwili wyrażenia woli, a nie według stanu z daty doręczenia wypowiedzenia pracownikowi (wyrok SN z 24 maja 2001 r., I PKN 422/00).
Jednak wypowiedzenie umowy o pracę złożone przez osobę nieuprawnioną jest skuteczne i powoduje rozwiązanie umowy o pracę, zwłaszcza jeżeli pracodawca podejmie później czynności potwierdzające ustanie stosunku pracy, np. wyda świadectwo pracy (wyrok SN z 16 czerwca 1999 r., I PKN 117/99).
PRZYKŁAD
W firmie szef upoważnił kierownika do spraw personalnych, aby dokonywał wszelkich czynności z zakresu prawa pracy, pozostawiając w swojej kompetencji jedynie zatrudnianie i rozwiązywanie umów o pracę. Ponieważ w codziennych sytuacjach (tj. przy udzielaniu urlopów, polecaniu pracy w godzinach nadliczbowych itp.) zatrudnieni zwracali się do kierownika, to kiedy pracownik otrzymał wypowiedzenie podpisane przez kierownika, nie kwestionował go. W takim wypadku skuteczność wypowiedzenia zależeć będzie od tego, czy pracodawca po tym, gdy dowiedział się o złożonym pracownikowi wypowiedzeniu - podtrzyma decyzję kierownika, czy ją anuluje, np. proponując pracownikowi cofnięcie wypowiedzenia.
Z orzecznictwa Sądu Najwyższego
Niezgodność z prawem rozwiązania umowy, wynikająca z niewłaściwej reprezentacji pracodawcy przy jej wypowiadaniu, nie powoduje nieważności wypowiedzenia. W takim wypadku sąd, na żądanie pracownika, może orzec o bezskuteczności wypowiedzenia, przywróceniu pracownika do pracy lub odszkodowaniu - art. 45 k.p. (wyrok SN z 9 maja 2006 r., II PK 270/05).
- nie wskazuje przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę,
- nie poucza o prawie i terminie wniesienia odwołania do sądu pracy.