- Chodzi mi o umowę na czas próbny trzymiesięczny, która rozwiązałaby się po upływie trzeciego miesiąca ciąży. Co oznacza, że trzeba ją przedłużyć do dnia porodu? Czy będzie to umowa na okres próbny, czy już na czas określony? Czy pracodawca musi dokonać jakichś formalności, czy przedłuża się ona automatycznie?
Zgodnie z art. 25 § 2 kodeksu pracy każda z umów o pracę może być poprzedzona umową na okres próbny, nieprzekraczający trzech miesięcy. Służy ona sprawdzeniu, czy pracownik okaże się przydatny na danym stanowisku.
Z samej jej istoty wynika, że ma charakter jednorazowy, a konsekwencją jest zawarcie następnej umowy (na czas określony albo na czas nieokreślony) albo definitywne rozwiązanie stosunku pracy. Niedopuszczalne jest więc zawarcie między tymi samymi stronami dwóch lub więcej następujących po sobie umów na okres próbny.
Z kolei w myśl art. 177 § 1 k.p. szef nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie angażu bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca ją zakładowa organizacja związkowa wyraziła na to zgodę.
Zakazu tego nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym nieprzekraczającym jednego miesiąca (art. 177 § 2 k.p.). Umowa o pracę na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, jest natomiast przedłużana do dnia porodu (art. 177 § 3 k.p.).