Mija szał świątecznych i noworocznych zakupów. A to wiąże się często z refleksją po stronie konsumentów, którzy orientują się, że kupili lub dostali coś, co tak naprawdę do niczego nie jest im potrzebne. I zaczynają się próby zwracania do sklepów nietrafionych zakupów.
W jaki sposób powinien zachować się sprzedawca i jakie obowiązki nakłada na niego prawo w zakresie przyjmowania zwrotów? Wszystko zależy od tego, w jaki sposób zorganizował on sprzedaż, jaką politykę marketingową prowadzi oraz od tego, czy sprzedany produkt jest pozbawiony wad. Przeanalizujmy wszystkie te przypadki po kolei.
Poza lokalem
Jeśli chodzi o odmowę przyjmowania zwrotu towarów, to najbardziej ograniczeni w takim prawie są przedsiębiorcy, którzy sprzedają swoje produkty poza lokalem firmy lub na odległość. Pierwszy przypadek może wiązać się z organizacją specjalnych pokazów lub degustacji prowadzonych w różnych miejscach (wynajętych salach, w domu klienta, u niego w pracy), w trakcie których dochodzi do zawarcia umowy sprzedaży.
Drugi przypadek dotyczy w szczególności zakupów dokonywanych przez Internet, ale także np. przez telefon. W obu tych sytuacjach prawo nakłada szczególne obowiązki na przedsiębiorców. A mówiąc dokładniej chodzi o przepisy zawarte w ustawie o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (DzU z 2012 r., poz. 1225).
Zgodnie z jej art. 2, konsument, który zawarł umowę poza lokalem przedsiębiorstwa, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni od zawarcia umowy. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.