W przypadku domagania się zadośćuczynienia pracownik bezwzględnie jest zobowiązany także do wykazania, że wskutek stosowanego mobbingu poniósł uszczerbek na zdrowiu.
Zadośćuczynienie nie przysługuje bowiem za samo stosowanie mobbingu, ale jedynie za wynikające z tego faktu następstwo w postaci rozstroju zdrowia osoby prześladowanej.
Okoliczność ta, a także rozmiary doznanego uszczerbku, co do zasady wykazane powinny być za pomocą dowodu z opinii biegłego lekarza sądowego.
Z kolei pracownik, który rozwiązał stosunek pracy wskutek stosowanego wobec niego mobbingu i który domaga się z tego tytułu odszkodowania w wysokości wyższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę (które przysługuje bez względu na poniesioną szkodę), będzie musiał udowodnić, że wskutek ustania stosunku pracy poniósł większą szkodę majątkową niż wysokość płacy minimalnej.
[b]A jak może bronić się pracodawca?[/b]
Dopiero wykazanie przez pracownika wszystkich okoliczności uzasadniających roszczenie oparte na zarzucie mobbingu pozwala na przerzucenie na pracodawcę obowiązku przeprowadzenia dowodu przeciwnego.
Pracodawca może wówczas się bronić, udowadniając, że np. okoliczności wykazane przez pracownika były sprowokowane wyłącznie jego zachowaniem lub że nie stanowiły one mobbingu, a także – w przypadku żądania zadośćuczynienia – że rozstrój zdrowia nie pozostaje w związku przyczynowo-skutkowym z faktem jego stosowania.[/ramka]