Firma, w której pracuję, ma być przejęta przez inny zakład. Obecnie mamy układ zbiorowy, który gwarantuje nam wiele bonusów i przywilejów pracowniczych. Wiem, że w firmie przejmującej załoga ma gorsze warunki wynegocjowane w układzie. Co będzie z naszymi uprawnieniami po przejściu zakładu na innego pracodawcę? – pyta czytelnik.
[b]Odpowiada Marcin Wojewódka, radca prawny[/b]
W ślad za przenoszonymi pracownikami idą ich uprawnienia. Jednakże w zależności od tego, z jakiego aktu zakładowego prawa pracy one wynikają, tzn. czy z regulaminów pracy bądź wynagradzania, czy też z układu zbiorowego pracy, skutek dla pracownika będzie różny. Dla pracowników objętych u dotychczasowego pracodawcy wyłącznie postanowieniami regulaminów, po dniu przejścia części lub całości zakładu pracy praktycznie jedyną ochroną ich dotychczasowych warunków pracy i płacy jest indywidualny okres wypowiedzenia. Najczęściej będzie on wynosił trzy miesiące.
Zwykle dzieje się bowiem tak, że po dokonaniu przejęcia nowy pracodawca nie chce utrzymywać w swojej firmie dwóch różnych systemów. Decyduje się wówczas na wręczenie przejętej załodze wypowiedzeń zmieniających określone warunki pracy i płacy.
Inaczej natomiast wygląda sytuacja pracowników, którzy są transferowani w trybie art. 23[sup]1[/sup] [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=1288079C8A806B4039D19A8B496CF333?id=76037]kodeksu pracy[/link]. Pracownik, który jest objęty zakładowym układem zbiorowym pracy, znajduje się mianowicie w korzystniejszej sytuacji prawnej. Jest tak dlatego, że obowiązujące przepisy dają mu gwarancję praktycznie ponadrocznego obowiązywania dotychczasowych warunków. Na mocy bowiem dyspozycji art. 241[sup]8[/sup] § 1 kodeksu pracy w ciągu jednego roku od dnia przejścia zakładu pracy lub jego części do innego pracodawcy do jego załogi stosuje się postanowienia układu, którym była objęta przed przejściem zakładu pracy.