Reklama

Likwidacja zakładu pracy nie chroni przed zwolnieniem żadnego pracownika

Przepisy wyłączają lub ograniczają ochronę trwałości stosunku pracy w przypadku upadłości lub likwidacji pracodawcy. Ta druga opcja, jako zależna od woli decydentów spółki, rodzi pokusę wykorzystania tej drogi jako sposobu na pozbycie się niewygodnych pracowników.
Likwidacja zakładu pracy nie chroni przed zwolnieniem żadnego pracownika

Foto: Adobe Stock

Przepisy kodeksu pracy przewidują tzw. powszechną ochronę stosunku pracy dotyczącą zasad zwalniania osób zatrudnionych na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony. Obejmuje ona konieczność podania przez pracodawcę przyczyn uzasadniających wypowiedzenie umowy oraz konsultacji zwolnienia z reprezentującą pracownika organizacją związkową.

W tym drugim przypadku, pracodawca ma obowiązek wystąpić do organizacji związkowej o przedstawienie tzw. umotywowanych zastrzeżeń. Dopiero po rozpatrzeniu stanowiska związku zawodowego (lub przy jego braku w terminie 5 dni) może podjąć decyzję co do dalszego zatrudnienia.

Niedochowanie przewidzianego przepisami trybu, jak również podanie przyczyny nieprawdziwej, pozornej powoduje możliwość skutecznego odwołania się przez pracownika od wypowiedzenia i zasądzenia przez sąd roszczeń przewidzianych przepisami kodeksu pracy.

Ochrona szczególna

Pracownicy znajdujący się w szczególnej sytuacji życiowej lub pełniący określone funkcje zawodowe bądź społeczne podlegają jednak szczególnej ochronie. Ma ona zastosowanie m.in. w razie usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, czy też przebywania przez pracownika na urlopie macierzyńskim lub wychowawczym. Dotyczy ona również kobiet w ciąży, pracowników w okresie przedemerytalnym oraz członków zarządu organizacji związkowej lub innych pracowników upoważnionych do reprezentowania tej organizacji wobec pracodawcy.

W przypadku ochrony szczególnej uprawnienia pracodawcy do rozwiązania stosunku pracy doznają najdalszego ograniczenia, ponieważ nie jest on uprawniony do wypowiedzenia umowy osobie chronionej. Oświadczenie o wypowiedzeniu, złożone wbrew temu zakazowi, jest wówczas wadliwe, a pracownik może dochodzić w sądzie odszkodowania, uznania wypowiedzenia za bezskuteczne lub nawet przywrócenia do pracy.

Reklama
Reklama

Naturalną konsekwencją wszczęcia postępowania likwidacyjnego jest redukcja zatrudnienia. Skoro bowiem decydenci spółki podjęli decyzję o zakończeniu jej istnienia, to oczywiste jest, że zakończenie działalności będzie się wiązało także ze zwolnieniem całej załogi. Wychodząc z tego założenia, ustawodawca wyłączył stosowanie przepisów o ochronie trwałości stosunku pracy w przypadku likwidacji zakładu pracy.

Rzeczywista przyczyna

Podjęcie takiej decyzji oraz faktyczne przeprowadzenie likwidacji jest rzeczywistą przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę, upoważniającą pracodawcę do skutecznego rozwiązania umów z członkami załogi, nawet tymi podlegającymi szczególnej ochronie. Warto jednocześnie zaznaczyć, że zgodnie z przyjętym stanowiskiem judykatury, sądy pracy nie są uprawnione do badania ekonomicznych przesłanek likwidacji spółki.

Koncepcja zasłony korporacyjnej

Biorąc powyższe pod uwagę, w niektórych sytuacjach pracodawcy mogą upatrywać w likwidacji danej jednostki sposobu na pozbycie się „niewygodnych" pracowników, np. działaczy związkowych. Taki mechanizm może być wykorzystywany szczególnie w przypadku grup kapitałowych, kiedy to pracownicy, na których zależy pracodawcy, są przenoszeni do innych podmiotów z grupy, natomiast ci, których pracodawca zamierza się pozbyć, zostają w spółce, co do której podejmowana jest  decyzja o likwidacji.

Takie rozwiązanie pozornie jest zgodne z prawem – w stosunku do części pracowników dochodzi do przejścia zakładu pracy w rozumieniu art. 23

1

k.p. Z poglądów judykatury wynika zaś, że przejęcie załogi nie musi dotyczyć wszystkich pracowników. Z kolei likwidacja jest autonomiczną decyzją pracodawcy. Niemniej jednak, sądy pracy w takich sytuacjach korzystają z koncepcji „przebicia zasłony korporacyjnej" (piercing the corporate veil), uznając transakcję za obejście prawa (tak wyrok Sądu Najwyższego z 15 marca 2016 r., II PK 24/15). Skutkuje to uznaniem wypowiedzenia za nieuzasadnione oraz możliwością skutecznego dochodzenia przez pracownika roszczeń z tym związanych.

Reklama
Reklama

Zdaniem autorki

Katarzyna Kamińska, starszy prawnik w kancelarii Galt

Podsumowując, likwidacja zakładu pracy jest okolicznością uzasadniającą rozwiązanie umów o pracę z członkami załogi, nawet z tymi korzystającymi z ochrony przed wypowiedzeniem. Warto pamiętać, że rozpoczęcie postępowania likwidacyjnego i zredukowanie zatrudnienia, a następnie uchylenie likwidacji, nie powoduje automatycznie uznania, że przeprowadzone zwolnienia były dokonane instrumentalnie. Jeżeli jednak z innych okoliczności będzie wynikać, że likwidacja podmiotu była jedynie pretekstem do wyłączenia ochrony trwałości stosunku pracy co do części pracowników, to takie działanie może zostać uznane za pozorne, a dokonane wypowiedzenia – za niezgodne z przepisami.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama