W ubiegłym roku jednostki raportujące przekonały się, że droga do rzetelnej sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju jest pełna nieoczekiwanych wyzwań. Wśród najczęściej wskazywanych przez emitentów problematycznych obszarów znalazły się analiza podwójnej istotności, zbieranie danych w łańcuchu wartości, zbyt mało czasu na przygotowanie raportów i luka wiedzy w organizacjach.

W grudniu 2025 r. Polska Agencja Nadzoru Audytowego opublikowała sprawozdanie z kontroli tematycznych atestacji sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Sprawozdanie to podsumowuje doświadczenia ankietowanych firm audytorskich z pierwszego roku atestacji.

Trudności napotkane w procesie atestacji wymieniane przez firmy atestujące to pozyskiwanie danych z łańcucha wartości, późne lub wielokrotnie przeprowadzanie analizy podwójnej istotności i błędy w tym procesie, co prowadziło do opóźnień i chaosu dokumentacyjnego, błędy w ankietach interesariuszy wynikające z nieprecyzyjnych pytań bądź braku zrozumienia zagadnień w nich poruszanych. Firmy audytorskie wskazywały również problemy, które wiązały się z brakiem odpowiednich zasobów w organizacjach, takie jak słabej jakości praca ekspertów, brak spójności między poszczególnymi rozdziałami, dużo wersji raportów i trudności komunikacyjne. Audytorzy często spotykali się z brakiem zrozumienia w atestowanych jednostkach procesu atestacji, a szczególnie konieczności pozyskiwania rzetelnych danych oraz odpowiednich i wystarczających dowodów atestacji. Można zauważyć, że wskazane przez firmy audytorskie kwestie w dużej mierze są odzwierciedleniem wyzwań, z którymi musiały się mierzyć jednostki sporządzające atestowaną sprawozdawczość.

Wykonana praca

Jako kluczowy biegły rewident atestacji sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju uważam, że drugi rok atestacji pokazuje, że jednostki raportujące wyciągnęły wnioski z pierwszorocznych doświadczeń i wykonały ogromną pracę, aby uniknąć problemów, z którymi borykały się w zeszłym roku, i aby dobrze przygotować się do atestacji.

W zakresie analizy podwójnej istotności jednostki rozpoczęły prace odpowiednio wcześnie. Dużym ułatwieniem było oczywiście to, że proces oceny podwójnej istotności nie był przeprowadzany po raz pierwszy i polegał przede wszystkim na aktualizacji wcześniej zidentyfikowanych wpływów, ryzyk i szans. W poprzednim roku firmy raportujące nie oszacowały właściwie czasu potrzebnego na przygotowanie raportowania i zbyt późno rozpoczęły dialog z interesariuszami. W tym roku proces ten przebiegł sprawnie, nie tylko dzięki lepszemu zrozumieniu ankiet i zagadnień dotyczących zrównoważonego rozwoju przez interesariuszy, ale również dzięki wyższej jakości samych ankiet.

W obszarze zbierania informacji w łańcuchu wartości firmy skorzystały z doświadczeń z zeszłego roku i na bazie tych doświadczeń rozpoczęły współpracę i budowanie relacji z dostawcami znacznie wcześniej. W tym zakresie proces zbierania danych został udoskonalony dzięki wiedzy na temat problematycznych źródeł danych. Firmy wiedzą obecnie, od kogo uda się na czas pozyskać dane pierwotne, a gdzie trzeba będzie korzystać z danych wtórnych i szacunków. Raportujący emitenci byli również lepiej przygotowani do sytuacji, gdy dane pierwotne nie będą dostępne, i opracowały plan B, czyli alternatywne źródła danych (dane wtórne) i metodykę sporządzania szacunków.

Po doświadczeniach pierwszego roku jednostki raportujące lepiej zaplanowały proces raportowania i przeznaczyły odpowiedni czas i zasoby, aby przygotowanie sprawozdawczości i jej atestacja przebiegały bez zakłóceń. W pierwszym roku obowiązkowego raportowania często brakowało rozumienia ze strony zarządów i osób sprawujących nadzór, jak złożonym i czasochłonnym procesem jest przygotowanie wysokiej jakości sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Przy atestacjach za rok 2025 można zauważyć dużą zmianę w tym zakresie. Widoczny jest odpowiedni ton z góry, zaangażowanie zarządów i gotowość przeznaczania odpowiednich zasobów. Dużo firm zainwestowało w szkolenia, zbudowanie zespołów i narzędzi. Zarządy zrozumiały, że raportowanie to nie jednorazowe działanie, ale proces ciągły pozwalający na kontrolę realizacji strategii i celów ESG, ściśle powiązany z innymi procesami i codziennymi działaniami operacyjnymi.

Obszarem z największą liczbą korekt podczas ubiegłorocznych atestacji była kalkulacja śladu węglowego, w szczególności w zakresie trzecim. Wynikało to nie tylko ze słabości w systemie zbierania danych, ale również z niedostatecznej wiedzy ekspertów angażowanych przez zarządy. W tym roku widoczna jest znacząca poprawa. Firmy nauczyły się, jak pozyskiwać dane, a eksperci lepiej poznali organizacje, które wspierają.

Drugi rok atestacji pokazuje, że sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju w wielu jednostkach została z sukcesem wbudowana w proces raportowania i stała się dodatkowym elementem odpowiedzialności korporacyjnej wobec interesariuszy.

Deregulacja burzy zaangażowanie

13 marca 2026 r. ogłoszona została ustawa z 27 lutego 2026 r. o zmianie ustawy o rachunkowości. Weszła ona w życie w następnym dniu po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Wdraża ona część regulacji zawartych w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2026/470 z 24 lutego 2026 r. w sprawie zmiany dyrektyw 2006/43/WE, 2013/34/UE, (UE) 2022/2464 i (UE) 2024/1760 w odniesieniu do niektórych wymogów dotyczących sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju i niektórych wymogów w zakresie należytej staranności przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju. Odracza ona obowiązki sprawozdawcze mniejszych jednostek z tak zwanej pierwszej fali już za rok bieżący, czyli 2025.

Celem tych uregulowań jest zmniejszenie obciążeń administracyjnych, co należy ocenić pozytywnie, jednak biorąc pod uwagę ogromną pracę wykonaną przez jednostki raportujące, w tym zbudowanie kompetencji, zbudowanie zespołów i wdrożenie efektywnych procesów, trudno nie zauważyć również negatywnych konsekwencji tych zmian prawnych. Pierwszy rok raportowania był niezwykle trudny, ale doświadczenia tego roku pokazują, że jednostki raportujące szybko przystosowały się do wymagających regulacji i obecnie mogą mieć poczucie, że niepotrzebnie zaangażowały czas i zasoby. Deregulacje mogą negatywnie wpłynąć na pozyskiwanie danych w łańcuchu wartości i ograniczyć zaangażowanie zarządów w zrównoważone działania, jeśli nie będzie to kontrolowane przez interesariuszy.

autorka: Edyta Kalińska biegła rewidentka, partnerka zarządzająca Działem Rewizji Finansowej, członkini Zarządu BDO