Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 17 maja 2016 r. (I PK 139/15).
Powódka wniosła o ustalenie istnienia stosunku pracy. Przed przejściem na wcześniejszą emeryturę była zatrudniona u pozwanego jako laborantka na podstawie umowy o pracę. Po przejściu na emeryturę pracodawca zaproponował jej dalsze zatrudnienie, ale na podstawie umowy zlecenia. Kobieta świadczyła pracę na zleceniu w takim samym zakresie jak poprzednio. Strony wpisały jednak do umowy brak konieczności osobistego świadczenia pracy i co za tym idzie – możliwość zastępstwa powódki za zgodą pozwanego. Powódka nigdy nie skorzystała z tego zapisu umowy, m.in. z powodu konieczności posiadania specjalistycznych uprawnień. Pracę na podstawie umowy zlecenia świadczyła w siedzibie pozwanego, w ściśle określonych godzinach, pod nadzorem organizacyjnym pracodawcy.