Sędziowie Sądu Najwyższego zajmą się sprawą, która może mieć ogromne znaczenie dla ponad 2 mln osób zatrudnionych obecnie na umowach o pracę na czas określony. SN rozstrzygnie, czy mogą kwestionować przed sądem pracy rozwiązanie ich umowy przed czasem. Obecne przepisy dają takie prawo wyłącznie zatrudnionym na czas nieokreślony.
Sprawa zaczęła się od awansu pracownicy samorządowej, która wygrała konkurs na wyższe stanowisko. Po awansie urząd rozwiązał z nią dotychczasową umowę i zawarł nową, trzyletnią. Po trzech miesiącach zatrudnienia na kierowniczym stanowisku konflikt z podległymi pracownikami spowodował, że dostała wypowiedzenie.