Przepisy dotyczące funkcjonowania spółek kapitałowych obligują je do publikacji wymaganych prawem ogłoszeń. Zgodnie z art. 1 ust. 3 pkt 2 ustawy z 22 grudnia 1995 r. o wydawaniu Monitora Sądowego i Gospodarczego w związku z art. 5 § 1 i 3 Kodeksu spółek handlowych publikacja ma następować w tym dzienniku. Jego wydawcą jest minister sprawiedliwości, co oznacza, że formalnie jest to dziennik urzędowy. Jednak w myśl art. 2 ust. 2 ustawy MSiG, państwo nie odpowiada za treść publikowanych ogłoszeń. Przyjęto więc, że z mocy prawa wydawca tego dziennika nie będzie prowadził weryfikacji publikowanych w nim treści. Oznacza to, że nie jest wymagana także weryfikacja podmiotu składającego wniosek o publikację ogłoszenia.
Fikcyjne walne
Obowiązek niepublicznych spółek akcyjnych publikacji ogłoszenia w związku ze zwołaniem walnego zgromadzenia akcjonariuszy wynika z art. 402 § 1 k.s.h. Jednak należy pamiętać, że krąg podmiotów uprawnionych do zwołania walnego zgromadzenia akcjonariuszy, a więc także podmiotów uprawnionych do publikacji ogłoszenia jest ściśle określony (art. 399 k.s.h.). Wydaje się więc oczywiste, że ogłoszenie niepochodzące od podmiotu uprawnionego, nie może mieć znaczenia prawnego. Innymi słowy, nie może kreować zdarzenia prawnego w postaci zwołania walnego zgromadzenia akcjonariuszy.
Niewątpliwie zastrzeżenie, o którym mowa w art. 2 ust. 2 ustawy MSiG, jest racjonalne, bo ułatwia przyjmowanie ogłoszeń do publikacji. Jednak rozwiązanie to niestety sprzyja też patologicznym praktykom. Skoro bowiem nie prowadzi się żadnej weryfikacji od kogo pochodzi wniosek o publikację ogłoszenia o zwołaniu walnego zgromadzenia akcjonariuszy, to jest oczywiste, że może on być złożony przez podmiot nieuprawniony do zwołania walnego zgromadzenia.
Potencjalne zagrożenie
Ponieważ jest możliwe opublikowanie ogłoszenia przez podmiot nieuprawniony, to na dalszych etapach przeprowadzenia walnego zgromadzenia nie ma już prostego mechanizmu weryfikacji poprawności jego zwołania. Co prawda w świetle art. 421 § 1 k.s.h. przebieg walnego zgromadzenia spółki akcyjnej wymaga sporządzenia przez rejenta protokołu notarialnego, jednak w myśl art. 409 k.s.h. i art. 410 k.s.h., formalnie badanie poprawności zwołania walnego zgromadzenia, spoczywa co do zasady nie na notariuszu, ale na przewodniczącym walnego zgromadzenia. To zaś powoduje możliwość przeprowadzenia „walnego zgromadzenia" spółki akcyjnej, które ma charakter całkowicie fikcyjny, zaprotokołowanego przez notariusza. Jeśli bowiem wybrany przez fikcyjnych akcjonariuszy przewodniczący potwierdzi poprawność zwołania i obecność podmiotów uprawnionych do głosowania jako akcjonariuszy spółki, to fikcyjne walne zgromadzenie może być kontynuowane, a więc protokołowane dalej przez notariusza.
Zdaniem autora
Tomasz Oczkowski, radca prawny z kancelarii Oczkowski i Partnerzy