Hiszpański odpowiednik ZUS odmówił. Stwierdził, że matka dziecka nie była pracownikiem i nie była objęta publicznym systemem zabezpieczenia społecznego, dlatego nie nabyła prawa do urlopu macierzyńskiego. Skoro ona nie miała prawa do tego urlopu, to ojciec dziecka także nie nabył żadnych praw – ani do urlopu, ani do świadczeń z nim związanych. Tamtejszy ZUS stwierdził, że prawo matki do urlopu macierzyńskiego jest prawem pierwotnym, a prawo ojca do takiego wolnego jest pochodne.
Pan Montull nie zgodził się z tą decyzją i wszczął spór sądowy. Jego zdaniem przepisy hiszpańskie, które uzależniają prawo ojca do urlopu macierzyńskiego lub świadczeń z nim związanych od sytuacji prawnej matki dziecka, są sprzeczne z zasadą równego traktowania i naruszają prawo unijne.
Co orzekły sądy
Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że hiszpańskie przepisy o urlopach macierzyńskich są zgodne z prawem unijnym. Stosując te regulacje, organ rentowy słusznie odmówił pracownikowi świadczeń z urlopu macierzyńskiego. Trybunał potwierdził, że pracownik ojciec nie może skorzystać z tego przywileju, gdy matka dziecka nie jest pracownikiem i nie jest objęta publicznym systemem zabezpieczenia społecznego.
Zdaniem TS UE prawo do urlopu macierzyńskiego służy przede wszystkim matce. Pracownica, która urodziła, znajduje się w szczególnej sytuacji. Nie można jej zrównać z położeniem mężczyzny. Przysługujący kobiecie urlop macierzyński ma chronić jej zdrowie w czasie ciąży i po jej zakończeniu (wyroki w sprawach C-184/83 Hofmann oraz C-104/09 Álvarez). Ma służyć także budowie relacji między kobietą i jej dzieckiem w pierwszych tygodniach życia potomka. Cele te, zdaniem Trybunału, usprawiedliwiają ukształtowanie prawa pracownika ojca do urlopu macierzyńskiego jako prawa wtórnego do uprawnień pracownicy matki.
Komentarz autora
Tomasz Sancewicz, senior associate z kancelarii CMS
Jak to wpływa na nasze prawo
Zgodnie z polskim kodeksem pracy pracownik ojciec może wziąć część urlopu macierzyńskiego tylko wtedy, gdy matka dziecka jest pracownikiem i ma prawo do tego rodzicielskiego wolnego. Wyrok TS UE potwierdza, że nasza regulacja, bliska rozwiązaniom hiszpańskim, jest zgodna z prawem unijnym.