Sprzedawca nie będzie mógł ich obciążyć opłatami za przyjęcie towaru do sprzedaży, za usługi promocyjne czy za to, że w gazetce informuje o danym produkcie.
Niedozwolone opłaty są określone w projekcie ustawy o nieuczciwych praktykach rynkowych przy sprzedaży produktów spożywczych, który przygotowali posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego. W swojej propozycji wymieniają szereg niedozwolonych praktyk. I takimi ma być również pobieranie od dostawców produktów spożywczych czy rolnych opłat za otwarcie nowej placówki, za brak zwrotów towarów, za koszt utylizacji czy logistycznych. Cios także w małych Mariusz Kawczyński, radca prawny z kancelarii Kawczyński Korytkowska Partyka zwraca uwagę, że proponowany katalog nieuczciwych praktyk jest bardzo szeroki. W dodatku projekt dotyczy wszystkich przedsiębiorców, nawet działających w mikroskali, w tym nieduże firmy rodzinne.
- Często producent rolny, albo przetwórca, dysponuje większą siłą ekonomiczną niż drobny przedsiębiorca. Przedsiębiorca powinien mieć prawo do obciążania producenta faktycznie wykonanymi usługami, na które ten się zgodził - mówi Mariusz Kawczyński.
Z tym, że sprzedawcy, szczególnie ci więksi, raczej szybko znajdą sobie sposób na zrekompensowanie sobie utraconych dochodów z tytułu dodatkowych opłat.
- Enumeratywne wyliczenie zakazanych opłat w ustawie uruchomi kreatywność sprzedawców. Dlatego inaczej coś policzą lub nazwą, by nadal obciążać dostawców pewnymi opłatami - uważa Arkadiusz Pączka z Pracodawców RP.