Zakończenie sporu w wyniku mediacji czy w drodze postępowania pojednawczego, a nie na drodze sądowej, ma sporo zalet. Jest dużo tańsze i szybsze. Często pozytywnie wpływa na wizerunek firmy. Powoduje wyciszenie konfliktu, a nie jego zaognienie.
Wariant 1. Postępowanie pojednawcze
Alternatywą dla zakończenia sporu podwładnego z pracodawcą jest postępowanie pojednawcze opisane w kodeksie pracy albo mediacja, o której mowa w przepisach kodeksu postępowania cywilnego. Oba sposoby są dobrowolne, jednak o mediacji może też zdecydować sąd.
Zgodnie z art. 242 § 2 k.p. przed skierowaniem sprawy na drogę sądową pracownik może żądać wszczęcia postępowania pojednawczego przed komisją pojednawczą. Zatem można z tej możliwości skorzystać tylko w tych firmach, gdzie powołano taką komisję. Powołanie jest wspólną decyzją pracodawcy i związków zawodowych działających w firmie ?(art. 244 § 3 k.p.). W razie ich braku komisję powołuje pracodawca po uzyskaniu pozytywnej opinii pracowników, np. w formie wyborów. Członkami komisji są pracownicy albo osoby związane z firmą umowami cywilnoprawnymi. Wykluczony jest udział członków zarządu firmy, głównego księgowego, radcy prawnego oraz osoby prowadzącej sprawy osobowe, zatrudnienia i płac (art. 246 k.p.).
Rozpoczęcie postępowania przed komisją pojednawczą może nastąpić wyłącznie z inicjatywy pracownika, na jego pismo lub ustny wniosek do protokołu komisji. Pozytywne zakończenie sprawy, czyli zawarcie ugody, jest możliwie tylko pod warunkiem uzyskania zgody pracownika i pracodawcy.
Kolejne ograniczenie w postępowaniu pojednawczym wynika ze spraw, które można w ten sposób rozstrzygać. Ich zakres jest węższy niż w przypadku mediacji czy sądu pracy. Mogą to być jedynie spory o roszczenia pracowników ze stosunku pracy, np. w związku ze zwolnieniem, dotyczące wynagrodzenia, dyskryminacji, mobbingu. Wykluczone są jakiekolwiek roszczenia pracodawcy w stosunku do pracownika, a także roszczenia podwładnego inne niż ze stosunku pracy, np. z tytułu wypadku przy pracy czy choroby zawodowej lub odszkodowawczych z racji poniesionych szkód w związku z niewykonaniem przez pracodawcę obowiązków wynikających z przepisów o systemie ubezpieczeń społecznych.