Dla większości przedsiębiorców wprowadzony w 2006 r. system tachografu cyfrowego, który zamienił tradycyjne tzw. wykresówki na karty cyfrowe, nie ma już tajemnic. Instalacja tych urządzeń w samochodach ma stale podnosić bezpieczeństwo na europejskich drogach. Ale są tacy, którzy próbują to neutralizować.
Technika w służbie prawdy
Jednocześnie wiele służb i urzędów nieustannie pracuje nad tym, aby zminimalizować możliwość manipulacji działania tachografu. Wcześniej wprowadzono analizę drugiego sygnału ruchu, a obecnie prowadzi się badania nad połączeniem tachografu z systemem lokalizacji satelitarnej. Umożliwi on rejestrację dokładnej lokalizacji pojazdu w trakcie jazdy.
W związku z tymi zmianami 1 marca 2014 r. weszło w życie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady nr 165/2014, dzięki któremu w ciągu kilku najbliższych lat na rynku pojawią się nowe, inteligentne tachografy cyfrowe.
Fałszowanie danych rejestrowanych za pomocą tachografu to obecnie jeden z najważniejszych problemów inspekcji transportu w Europie. Przy ich wykrywaniu duży nacisk kładzie się zarówno na eliminowanie tzw. magnesów, jak i na ujawnianie jazdy z użyciem dwóch kart przez jednego kierowcę czy jazdę bez karty cyfrowej oraz stosowanie innych bardziej zaawansowanych urządzeń lub instalacji zakłócających pracę tachografu. Dlatego inspekcje w Europie zwiększają kontrole pojazdów, a gdy wykryją manipulacje, nakładają coraz bardziej surowe kary.
Istotnym dokumentem są tu zalecenia Komisji z 23 stycznia 2009 r. w sprawie wytycznych dotyczących najlepszych praktyk w zakresie kontroli urządzeń rejestrujących przeprowadzanych przy kontrolach drogowych oraz przez uprawnione warsztaty. Zgodnie z tym dokumentem urządzenia rejestrujące w transporcie drogowym są niezbędne do wskazywania okresów kierowania pojazdem i odpoczynku kierowców.