Korzystając z pomocy brokera, przedsiębiorca ma szansę lepiej dopasować ubezpieczenie do swoich potrzeb. Niegdyś ?z usług brokerów korzystały tylko duże przedsiębiorstwa. Obecnie daje się zauważyć zainteresowanie brokerów coraz mniejszymi podmiotami – łącznie z MSP czy też nawet osobami fizycznymi. Często stosowany jest limit składek pozyskiwanych od klienta jako bariery obsługi. Ich wartości mogą być różne w zależności od lokalizacji czy oczekiwanego zakresu. Jednak za minimum uchodzą kwoty kilkutysięczne.
Broker pomaga skonstruować, a następnie wprowadzić w życie odpowiedni program ochrony ubezpieczeniowej, który daje realne i pełne pokrycie. Można powiedzieć, że przygotowuje zakres ubezpieczenia danego przedsiębiorstwa, poszukując najlepszych rozwiązań uwzględniających stosunek jakości zakresu pokrycia do jego ceny. Bazując na swojej wiedzy i doświadczeniu, broker jest w stanie zidentyfikować najistotniejsze elementy umowy szybciej i skuteczniej, niż sam klient, jak również zaproponować rozwiązania alternatywne, odbiegające od wzorca umownego.
– Znając możliwości rynku, broker wie, na co zwrócić szczególną uwagę, zna wyłączenia czy inne zapisy restrykcyjne ?i często jest w stanie przy danej branży przewidzieć negatywne konsekwencje niektórych zapisów i zaproponować alternatywne rozwiązania – wyjaśnia Anna Zielińska, broker specjalista ze STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi sp. z o.o. – Dysponuje także odpowiednimi narzędziami oraz wiedzą pozwalającą wyeliminować albo złagodzić niekorzystne dla klienta sformułowania standardowo stosowane przez ubezpieczycieli.
Słaby element
Jest jeden słaby punkt korzystania z usług brokera.
– Niekiedy może dojść do tego, że przejęcie kontaktu przez brokera prowadzi do monopolizacji. W efekcie klient staje się całkowicie zależny od brokera i w takim przypadku ubezpieczyciel staje się „anonimowy", co zdecydowanie utrudnia rozwiązywanie bardziej skomplikowanych spraw – mówi Krzysztof Grelewicz ?z Ergo Hestii.