Z tachografem cyfrowym
Pierwszy warunek jest dość prosty. Przepis stanowi tylko, że autobus ma być wyposażony w tachograf cyfrowy. Od razu jednak pojawia się pytanie, czy w całym 12-dniowym okresie (odstępstwa) kierowca musiał jechać autobusem z takim urządzeniem, czy mógł wcześniej wykonać przewóz autem z tachografem analogowym, gdzie jego aktywność zarejestrują wykresówki, a nie karta kierowcy, a po nim dopiero wyruszyć w podróż zagraniczną z cyfrowym tachografem. Te fakty są proste do ustalenia, gdyż szofer musi mieć ze sobą kartę kierowcy, wykresówki oraz zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu dokumentujące 28 dni sprzed dnia, w którym wyrusza w trasę.
Przykład
Panowie Marek i Paweł pracujący jako kierowcy wykonają 10-dniowy okazjonalny przewóz osób do Włoch. Wyjazd zaplanowano na 7 stycznia 2014 r. ?Aby skorzystać z wyłączenia i odebrać odpoczynek tygodniowy dopiero po powrocie do bazy, przed wyjazdem ?w trasę muszą mieć regularny odpoczynek tygodniowy trwający co najmniej ?45 godzin. Autokar, którym pojadą, ?ma być wyposażony w tachograf ?cyfrowy, po powrocie odbiorą ?łącznie 2 regularne odpoczynki ?tygodniowe (min. 90 godzin) lub regularny ?i skrócony tygodniowy (min. 69 godzin). Ponieważ całą trasę przejadą w podwójnej obsadzie, obowiązuje ich zasada ?dotycząca odbioru przerw w trakcie ?jazdy. Prowadzący autobus powinien ?mieć co najmniej 45 minut pauzy po maksymalnie 4,5-godzinnym okresie prowadzenia pojazdu.
Zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (np. sprawa nr C-297/99) gdy drugi kierowca pozostający do dyspozycji przy prowadzeniu pojazdu siedzi obok szofera i nie pomaga mu w tym w sposób aktywny, 45-minutowy okres gotowości drugiego szofera można uznać za „przerwę".
Przykład
PKS zaplanował dwóm kierowcom 11-dniowy okazjonalny przewóz osób ?do Francji. Wyjazd rozpocznie się ?12 stycznia. Ostatni regularny odpoczynek tygodniowy pracownicy odebrali 7–8 stycznia. Następnie 9–11 stycznia ?prowadzili pojazd z tachografem analogowym, wykonując okazjonalny przewóz osób po kraju. Korzystając z odstępstwa, kierowcy mogą odłożyć ?kolejny odpoczynek tygodniowy ?o 12 okresów 24-godzinnych, czyli najpóźniej na 21 stycznia. Ponieważ przewóz po kraju, który wykonali, ?i wyjazd do Francji łącznie trwają ?ponad 12 okresów 24-godzinnych, ?w harmonogramie pracy należy ?uwzględnić wymóg odebrania przez szoferów odpoczynków tygodniowych ?w trasie.
Uwaga! Ponieważ nie ma oficjalnych stanowisk o stosowaniu tych nowych przepisów, istnieje ryzyko, że w podanej sytuacji służby kontrolne stwierdzą, że kierowcy nie mogli odłożyć odpoczynku po 12 okresach 24-godzinych. A to dlatego, że między tymi odpoczynkami tygodniowymi wystąpiła jazda autobusem wyposażonym w tachograf analogowy.
Po zmroku
Dodatkowo prawodawca unijny uznał, że przewozy nocą ze względu na ich trudniejsze wykonywanie i większe zmęczenie kierowców powinny być jeszcze ściślej reglamentowane. Tu przewoźnicy mają 2 wyjścia – albo wyślą w trasę załogę, czyli dwóch lub trzech kierowców, albo szofer jadący w pojedynczej obsadzie będzie mieć 45-minutowe przerwy w kierowaniu co 3, a nie co 4,5 godziny prowadzenia. O ile spełnienie pierwszego warunku nie budzi wątpliwości, gdyż „załogę kilkuosobową" definiuje art. 4 lit. o rozporządzenia WE 561/2006, o tyle skrócenie okresu jazdy ciągłej do 3 godzin jest niejasne. Za załogę uznaje się sytuację, gdy w trakcie każdego okresu prowadzenia pojazdu między dwoma kolejnymi okresami odpoczynku w pojeździe przebywa minimum 2 kierowców po to, aby go prowadzić. Na zasadzie wyjątku jedynie przez pierwszą godzinę obsady kilkuosobowej w pojeździe może przebywać tylko jeden kierowca, ale później już musi być ich więcej.