Przepisy ustawy o promocji zatrudnienia, które regulują zasady dofinansowania prac interwencyjnych, nie stawiają żadnych ograniczeń co do ich charakteru. To przedsiębiorca decyduje, czym będą się zajmowali bezrobotni, i jakich kwalifikacji będzie od nich wymagał. W ramach prac interwencyjnych mogą być więc wykonywane zarówno prace fizyczne, jak i umysłowe.
Oceń kondycję swojej firmy
Co do zasady o dofinansowanie mogą się starać przedsiębiorcy niemający problemów finansowych. Nie powinni mieć zaległości w opłacaniu składek ZUS i podatków. Z możliwości ubiegania się o taką pomoc jest też wykluczona firma postawiona w stan likwidacji lub upadłości.
Gdy przedsiębiorcą jest spółka, urząd pracy sprawdzi, czy nie jest ona w trudnej sytuacji ekonomicznej w myśl art. 1 pkt 7 rozporządzenia WE NR 800/2008 z 6 sierpnia 2008 r. Odmówi pomocy jeśli stwierdzi, że ponad połowa jej zarejestrowanego kapitału została utracona, w tym ponad jedna czwarta w okresie poprzedzających 12 miesięcy.
W uprzywilejowanej sytuacji są małe i średnie firmy działające nie dłużej niż trzy lata. W ich przypadku powiatowy urząd pracy nie będzie sprawdzał ich kondycji finansowej.
O przyznanie subsydiów płacowych do wynagrodzeń bezrobotnych skierowanych do prac interwencyjnych nie mogą starać się m.in. organizacje pracodawców, z wyjątkiem upoważnionych do prowadzenia pośrednictwa pracy biur oraz klubów pracy.