- Z informacji jakie uzyskałem wynika, że spółka, z którą jestem w sporze, co do wysokości nieuregulowanych przeze mnie rachunków, wynajęła firmę detektywistyczną. Mogę się tylko domyślać, że chodzi m.in. o zweryfikowanie stanu mojego majątku. Tym samym musiała udostępnić jej moje dane osobowe. Czy takie działanie znajduje jakiekolwiek uzasadnienie w przepisach i co będzie z danymi na mój temat, które najprawdopodobniej zebrali detektywi?
– pyta czytelnik.
Istota pytania sprowadza się do tego, czy w danym przypadku sam fakt gromadzenia danych oraz ich zakres jest niezbędny do realizacji prawnie usprawiedliwionego celu administratora. Nie wnikając jednak w spór, co do istnienia wierzytelności lub nie, bądź jej ewentualnej wysokości, co może w sposób definitywny rozstrzygnąć wyłącznie właściwy sąd powszechny, zajmijmy się samą kwestią legalności przetwarzania (w tym również gromadzenia) danych osobowych.
Przesłanki legalności
W związku z tym należy zaznaczyć, że legalność przetwarzania danych osobowych jest uzależniona od spełnienia przez administratora danych (podmiot, który je gromadzi, decyduje o celach i środkach przetwarzania) jednej z obowiązujących przesłanek, które wymienia art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych (DzU z 2002r. nr 101, poz. 926 ze zm.).
Zanim zostaną one wymienione, należy zaznaczyć, że każda z nich ma tę samą moc. Innymi słowy wystarczy, że administrator ma możliwość skutecznego powołania się na którąkolwiek z nich, aby proces przetwarzania danych mógł zostać uznany za prawidłowy.