Jakie problemy interpretacyjne stwarza definicja powierzchni użytkowej budynków?
Odpowiada Dominika Dragan-Berestecka doradca podatkowy w Spółce Doradztwa Podatkowego Ożóg i Wspólnicy Sp. z o.o.:
Mimo, że definicja ta, określona w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych wydaje się jasna, w praktyce przysparza ona podatnikom problemów, które często są przedmiotem sporu z organami podatkowymi. Przykładowo, nie jest do końca wiadomo, czy chodzi o pomiar wewnętrzny w lokalach, czy też pomiar poza lokalami w budynku. Ta ostatnia metoda prowadzi de facto do zawyżenia powierzchni użytkowej budynku.
Właściwej i jednoznacznej odpowiedzi nie odnajdziemy też w orzecznictwie. Pomocne może okazać się pismo Ministerstwa Finansów z 4 maja 2006 r. (znak LK-832-13/MS/06/41), w którym stwierdzono, że obmiaru powierzchni użytkowej dokonuje się po wewnętrznej długości wszystkich ścian budynku, także tych wewnętrznych. Pismo to nie ma jednak waloru ogólnej interpretacji w sprawie stosowania prawa, choć niewątpliwie stanowi wskazówkę.
Są także trudności w przypadku obniżenia stawek do 50 proc., gdy powierzchnia ma wysokość „w świetle" 1,4–2,2 m. Brak definicji sformułowania „w świetle" powoduje, że nie do końca wiadomo czy np. w przypadku stropu belkowanego wysokość „w świetle" liczy się do najniższej belki, czy też wyżej, tzn. aż do stropu.