Polski rynek usług pocztowych stoi u progu istotnych zmian. Obecnie mimo że zostało zarejestrowanych 244 operatorów, faktycznie sprawozdanie Urzędowi Komunikacji Elektronicznej składa tylko 152.
To i tak duża liczba, gdyż jeszcze w 1996 r. było ich tylko 16. Ze względu na ograniczenia prawne w zakresie dostarczania listów o wadze do 50 gramów (monopol ma państwowa firma, inne mogą świadczyć usługi, ale muszą pobierać opłatę w wysokości 2,5-krotności opłaty za przesyłkę listową najniższego przedziału wagowego najszybszej kategorii w cenniku operatora publicznego), prywatni doręczyciele skupiają się na przesyłaniu reklam, druków bezadresowych lub paczek o większej wadze.
Pora na konkurencję
Od 1 stycznia 2013 r. zgodnie z tzw. trzecią dyrektywą pocztową (dyrektywa parlamentu europejskiego i rady 2008/6/WE z 20 lutego 2008 r. zmieniająca dyrektywę 97/67/WE w odniesieniu do pełnego urzeczywistnienia rynku wewnętrznego usług pocztowych Wspólnoty) ma nastąpić pełna liberalizacja rynku usług pocztowych (Polska skorzystała z przedłużonego okresu dostosowawczego).
To otwiera operatorom prywatnym możliwości konkurencji z dominującą firmą pocztową. A jest o co walczyć, gdyż – jak wynika z raportu UKE w 2010 r. – zrealizowano ponad 1,7 mld powszechnych usług pocztowych, które wygenerowały prawie 4,3 mld zł przychodu. Działalność z zakresu doręczania listów i przesyłek odbywa się na podstawie ustawy z 12 czerwca 2003 r. – Prawo pocztowe.
Kiedy wystąpić o zezwolenie
Ustawa – Prawo pocztowe stanowi, jaki zakres działalności wymaga uzyskania zezwolenia lub wpisu do rejestru prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.