-termin rozpoczęcia pracy.
Strony podpisują umowę w co najmniej dwóch jednobrzmiących egzemplarzach. Jeden otrzymuje pracownik, drugi pozostaje u pracodawcy. Podwładny rozpoczyna pracę w dniu określonym w angażu, a jeżeli takiej daty nie ma, w dniu jej zawarcia. Tak stanowi art. 26 k.p.
Na trzy miesiące
To ogólne zasady zawierania umów. Ale jeśli pracodawca nie chce ryzykować, nowej osobie może zaproponować kontrakt na okres próbny. Takim angażem może poprzedzić każdą umowę o pracę, ale szef nie ma prawa jej powtórzyć. Wyjątek dotyczy pracownika, którego po pierwszej umowie próbnej pracodawca chce zatrudnić w swojej firmie, ale na innym stanowisku. Ponadto taki angaż nie może trwać dłużej niż trzy miesiące. Przesądza o tym art. 25 § 2 k.p. To maksymalny okres, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby był krótszy i wynosił np. dwa miesiące, miesiąc, a nawet tydzień. Jeśli więc szef uzna, że czas tej próby był niewystarczający, nie wolno go przedłużyć nawet za porozumieniem stron. Takiej umowy nie da rady też przeciągnąć na okres brakujący do trzech miesięcy, jeśli np. w tym czasie pracownik chorował (usprawiedliwiona nieobecność w pracy).
Jeśli próba wypadnie pomyślnie dla obu stron, z podwładnym można związać się umową na:
-czas wykonywania określonej pracy,
-zastępstwo,