Art. 300 k.p. dopuszcza bowiem odpowiednie stosowanie kodeksu cywilnego w sprawach nieuregulowanych przez prawo pracy. Jeżeli wskutek naruszenia zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej po ustaniu pracy pracodawca poniesie szkodę, w grę wchodzi art. 471 kodeksu cywilnego
Zakaz konkurencji przestaje obowiązywać przed upływem terminu, na jaki go zawarto, m.in. gdy pracodawca nie wywiąże się z wypłaty odszkodowania
Pracownik odpowie w pełnej wysokości, niezależnie od stopnia winy. Pracodawca musi jednak udowodnić, że były podwładny nie wykonał lub nienależycie wykonał zobowiązanie oraz że powstała szkoda w określonym rozmiarze, a także związek przyczynowy między zachowaniem byłego pracownika i szkodą.
Podstawowa trudność w dochodzeniu od pracownika odszkodowania dotyczy ustalenia istnienia szkody i jej wysokości oraz związku przyczynowego. Dlatego w zakazie konkurencji po ustaniu pracy strony często zastrzegają karę umowną obciążającą pracownika za naruszenie umowy. Dopuścił to Sąd Najwyższy (por. wyroki z 10 października 2003 r., I PK 528/02 i 27 stycznia 2004 r., I PK 222/03).
Zgodnie z art. 483 k.c. w umowie wolno zastrzec, że szkoda wynikła z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego zostanie naprawiona przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Jej wprowadzenie do zakazu konkurencji pozwala lepiej chronić interesy pracodawcy. Może on żądać wypłaty kary nawet wtedy, gdy nie poniósł szkody. Rygory kary umownej są zatem dla byłego pracownika bardzo dotkliwe.