Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: II FSK 1589/10) wydał dziś precedensowy wyrok w sprawie opodatkowania infrastruktury dla narciarzy.
Orzeczenie jest niekorzystne dla właścicieli wyciągów narciarskich i kolejek linowych. Sąd uznał bowiem, że gmina ma prawo naliczać podatek od nieruchomości, biorąc pod uwagę wartość całej infrastruktury.
Spór w sprawie toczył się o podatek od kolei linowej położonej w Kasinie Wielkiej. Jej właściciel, spółka leasingowa, wystąpił do wójta gminy Mszana Dolna z pytaniem, od jakich elementów infrastruktury dla turystów musi płacić podatek. W jej ocenie podatek od nieruchomości powinien być naliczany tylko od konstrukcji nośnych i podporowych. Urządzenia techniczne (dźwigi, silniki, koła napędowe, liny napędzające, orczyki, krzesełka) nie podlegają opodatkowaniu, bo nie są budowlami.
Wójt nie zgodził się z takim stanowiskiem. Jest zdania, że podatek należy naliczać od wyciągu jako całości.
Sprawa trafiła na wokandę. Wojewdzki Sąd Administracyjny w Krakowie potwierdził stanowisko gminy. Spółka nie ustąpiła. Podczas rozprawy przed NSA jej pełnomocnik, doradca podatkowy z kancelarii MDDP Paweł Banasik podkreślał, że przepisy dotyczące podatku od nieruchomości są niejasne, nieprecyzyjne i trudne w interpretacji. Potwierdził to m.in. Trybunał Konstytucyjny w wyroku dotyczącym tzw. wyrobisk górniczych (P 33/09). W jego ocenie w przypadku wyciągu czy kolejki linowej nie mamy do czynienia z jednorodną budowlą.