W 2002 r. Zdzisław M., korzystający z nieruchomości do celów prywatnych, wystąpił do tego sądu o ustalenie, że od 15 października 1990 r. prawa dzierżawcy przysługują jemu, a nie spółce. Sąd uwzględnił to żądanie, ale wskutek skargi właściciela, tj. spółki Uzdrowisko Konstancin-Zdrój, sąd powszechny uchylił ten wyrok. Po wyroku Sądu Arbitrażowego mężczyzna zawarł z uzdrowiskiem porozumienie potwierdzające posiadanie przez niego statusu dzierżawcy od 15 października 1990 r.
Powołując się na to porozumienie, Zdzisław M. ponownie wystąpił do Sądu Arbitrażowego o ustalenie, że jest od tej daty dzierżawcą spornej nieruchomości, i znowu uzyskał wyrok dla siebie korzystny.
Skarga uzdrowiska o uchylenie tego wyroku została przez sąd I instancji oddalona. Jednakże sąd II instancji zmienił ten werdykt i wyrok Sądu Arbitrażowego uchylił.
Uznał, że nie może się on ostać jako sprzeczny z zasadami porządku publicznego, i to z dwóch powodów. Przede wszystkim ze względu na zgłoszony przez uzdrowisko zarzut niewłaściwego składu i braku bezstronności sądu, który wydał zaskarżony wyrok. Jeden bowiem z zasiadających w nim arbitrów jest znajomym Zdzisława M. Jako adwokat prowadził sprawy jego żony i spółki akcyjnej, której prezesem był Zdzisław M. Spotykał się z nim także na gruncie towarzyskim.
W ocenie sądu II instancji nieujawnienie tego drugiej stronie uzasadnia uchylenie kwestionowanego wyroku na podstawie art. 1206 § 1 pkt 4 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=48D56E8D532171AFD5CAFF151757E263?id=70930]kodeksu postępowania cywilnego[/link], a także art. 1206 § 2 pkt 2 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=48D56E8D532171AFD5CAFF151757E263?id=70930]k.p.c.[/link] Sąd ten uznał, że zarzut braku bezstronności sąd powszechny musi brać pod rozwagę z urzędu.
Drugim powodem uchylenia wyroku było naruszenie przez Sąd Arbitrażowy – w związku z oceną porozumienia z 2002 r. – art. 353[sup]1[/sup] [link=(sygn. I CSK 535/09)]kodeksu cywilnego[/link] określającego granice swobody umów. Nie można bowiem zmienić stron umowy dzierżawy, słowem ustalić, że dzierżawcą jest inna osoba niż wskazana w umowie dzierżawy. Taka zmiana, z mocą wsteczną, istotnych postanowień umowy dzierżawy jako stosunku o charakterze trwałym, jest w świetle art. 353[sup]1[/sup] [link=(sygn. I CSK 535/09)]k.c.[/link] niedopuszczalna.