Reklama

Odprawa na trudne czasy

Osoby zwalniane na podstawie ustawy o zwolnieniach grupowych mają prawo do odszkodowania pieniężnego
Odprawa na trudne czasy

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

Ma ona zrekompensować skutki utraty pracy i zniechęcać pracodawców do podejmowania decyzji o zwolnieniach ze względu na ewentualne wydatki związane z tym przedsięwzięciem. O tym, jaką odprawę dostanie pracownik, decyduje jego tzw. zakładowy staż pracy, czyli to, jak długo pracował w zwalniającej go firmie. Liczą się wszystkie okresy pracy u zwalniającego.

Gdy pracownik był zatrudniony u niego krócej niż dwa lata, należy mu się odprawa w wysokości miesięcznego wynagrodzenia. Jeśli zakładowy staż mieści się między dwoma a ośmioma latami, to odprawa powinna odpowiadać dwumiesięcznym zarobkom. Najwyższą odprawę, w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, dostanie zwalniany, który przepracował w firmie ponad osiem lat.

[wyimek]Ustawowa odprawa za zwolnienie grupowe nie może przekroczyć 19 140 zł [/wyimek]

Pracodawca wypłaca odprawę niezależnie od innych świadczeń i odpraw, które może pobierać pracownik w związku z odejściem z pracy. Bardzo często do zwolnień grupowych typowani są pracownicy, którzy osiągnęli wiek emerytalny, mogą się więc ubiegać o odprawę emerytalno-rentową.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami pracownik może otrzymać zarówno odprawę za zwolnienie grupowe, jak i odprawę emerytalno-rentową. Stara ustawa o zwolnieniach grupowych nakazywała pracownikowi wybierać korzystniejsze dla niego świadczenie. Odprawa jest wypłacana także wtedy, gdy zwalniany otrzymuje odszkodowanie za skrócenie okresu wypowiedzenia.

Reklama
Reklama

Dla uzyskania odprawy nie ma znaczenia wymiar czasu pracy zwalnianego. Mają do niej prawo zarówno zatrudnieni na cały etat, jak i na jego część. Nie ma też już znaczenia, czy tracący pracę prowadzi poza nią gospodarstwo rolne lub działalność gospodarczą. Prawo do odprawy należy się każdemu pracownikowi. Tylko w przypadku tzw. zwolnień indywidualnych, aby pracownik ją otrzymał, wszystkie przyczyny uzasadniające jego zwolnienie muszą leżeć po stronie pracodawcy.

Ustawodawca określił maksymalną kwotę odprawy należnej za zwolnienie grupowe. Nie może ona przekraczać 15-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy. W tym roku minimalne wynagrodzenie wynosi 1276 zł, a zatem maksymalna kwota odprawy nie może przekroczyć 19 140 zł. Limit ten może zostać przekroczony, jeżeli wewnątrzzakładowe przepisy, czyli układy zbiorowe pracy, pakiety prywatyzacyjne przewidują korzystniejsze niż ustawowe świadczenia związane ze zwolnieniami.

Oczywiście porozumienie pracodawcy ze związkami dotyczące wysokości odprawy lub regulamin zwolnień mogą także zwiększyć maksymalny wymiar odprawy. Od odprawy odprowadzana jest zaliczka na podatek dochodowy od osób fizycznych, pracodawca nie musi jednak potrącać składek na ubezpieczenia społeczne.

Masz problem, napisz [mail=firmawkryzysie@rp.pl]firmawkryzysie@rp.pl[/mail]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama