Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.
W świetle art. 92 1 kodeksu pracy odprawa ta przysługuje pracownikowi spełniającemu warunki do nabycia emerytury, którego zatrudnienie ustało w związku z przejściem na to świadczenie. Wynosi miesięczne wynagrodzenie, choć w przepisach wewnętrznych, np. regulaminie wynagradzania lub układzie zbiorowym, możemy ją podwyższyć.
[b]Związek, który powinien zachodzić między ustaniem stosunku pracy i przejściem na emeryturę jako warunek uzyskania wymienionej odprawy, rozumiemy jednak szeroko[/b]. Jest to zasługą przede wszystkim orzecznictwa. [b]Należy się ona zatem nie tylko podwładnemu, któremu dokumenty pieczętujące rozstanie z szefem wskazują jako powód „przejście na emeryturę”.[/b] Według Sądu Najwyższego ma do niej również prawo pracownik, który zaczął pobierać emeryturę tuż przed, zaraz po lub niedługo po zwolnieniu z pracy z przyczyn go niedotyczących.
Także zatrudniony, którego pożegnaliśmy z powodu długiego zwolnienia lekarskiego na podstawie art. 53 kodeksu pracy, a jakiś czas potem zyskał prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy w następstwie choroby zaczętej w trakcie zatrudnienia (np. [b]uchwała Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2000 r., III ZP 18/99[/b]).
Brakuje natomiast werdyktu w sprawie uzyskania prawa do tej odprawy przez osobę, która nabyła uprawnienie do emerytury tuż przed rozwiązaniem umowy o pracę z powodu przewlekłego zwolnienia lekarskiego. [b]W uzasadnieniach do wyroków SN, m.in. z 8 grudnia 1993 r. (I PRN 111/93)[/b], czytamy jednak, że związek z przejściem na emeryturę może przybrać charakter nie tylko czasowy, ale też funkcjonalny i przyczynowy. Dlatego oceniamy go w kategoriach obiektywnych, a nie subiektywnie. Sprawdzamy zatem, czy rzeczywiście były podwładny korzysta z emerytury w dacie zbliżonej do dnia zakończenia z nim współpracy.