– Jestem kadrową w spółce handlowej. Chcemy unowocześnić i uprościć zasady płacowe. Pod koniec kwietnia zaproponowaliśmy zmianę regulaminu wynagradzania, tak by różne dodatki wliczyć po prostu do pensji zasadniczych zatrudnionych. Związek zawodowy jednak odmówił zgody na taką korektę. Twierdzi, że niektórzy pracownicy mogą na tym stracić. Teraz wprawdzie uzyskają wyższe wynagrodzenia zasadnicze, ale za kilka lat nie dostaną np. podwyższonego dodatku stażowego (uzależniony od stażu zatrudnienia w naszej firmie). Co robić?
– pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Regulamin wynagradzania jest negocjowanym źródłem prawa pracy, podlegającym określonej procedurze uzgodnieniowo-konsultacyjnej z zakładowymi organizacjami związkowymi. U pracodawców, gdzie działa jedna organizacja związkowa, wydanie regulaminu i każda jego zmiana wymaga uzgodnienia z tą organizacją. Firma mająca więcej związków ma obowiązek uzgodnić jego treść ze wszystkimi organizacjami, a przynajmniej z wszystkimi reprezentatywnymi w rozumieniu art. 241
25a
kodeksu pracy. Dopiero gdy w sprawie regulaminu organizacje związkowe nie przedstawią wspólnie ustalonego, jednolitego stanowiska w ciągu 30 dni, od kiedy przedłożymy im projekt, decyzję o wydaniu czy zmianie regulaminu podejmujemy samodzielnie. Wynika tak z art. 30 ust. 5