Rz: Jak pan profesor ocenia rządową propozycję, by umiejętności księgowych weryfikował rynek?
Zbigniew Messner, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Księgowych w Polsce:
Generalnie deregulacja zawodów jest potrzebna. Niektóre z istniejących barier są zbędne, podyktowane jedynie względami biurokratycznymi i te należałoby usunąć. Ale część ograniczeń wiąże się z bezpieczeństwem wykonywania zawodu, ochroną klienta, bezpieczeństwem obrotu gospodarczego. Przestrzegam przed ingerencją w nie.
Deregulacja w formie, jaką proponuje Ministerstwo Finansów, przypomina wylanie dziecka z kąpielą. Księgowy to specjalista o wysokich kwalifikacjach, często członek zarządu w przedsiębiorstwie odpowiadający za finanse, płynność finansową i rzetelne rozliczenia podatków. Od jego wiedzy i fachowości zależy prawidłowość dokumentowania zdarzeń gospodarczych i wszelkich rozliczeń. Księgowy, który podpisuje sprawozdanie finansowe, bierze odpowiedzialność za całość dokumentacji, gwarantuje wiarygodność i rzetelność sprawozdania. Jednak by gwarancja była wiarygodna, ktoś wcześniej musi sprawdzić jego kwalifikacje – wiedzę, umiejętność korzystania z niej w praktyce, przebieg tej praktyki. I tego nie można zostawić bez kontroli, bo prawidłowe rozliczenia podatkowe to sprawa budżetu państwa. Dlatego dziwi mnie decyzja Ministerstwa Finansów, dla którego podatki, ich prawidłowe wyliczenie i płynność wpływania do budżetu stanowią priorytet.
Zostać dobrym księgowym, specjalistą w szeroko rozumianej rachunkowości, nie jest łatwo i zawsze będzie to długa droga. Tym bardziej że rachunkowość rozwija się, a zmieniające się rynki finansowe generują nowe, coraz bardziej skomplikowane instrumenty finansowe. Dlatego nie można powierzyć prowadzenia ksiąg rachunkowych osobie o niesprawdzonych kompetencjach, bo grozi to katastrofą dla przedsiębiorstwa, a w efekcie chaosem informacyjnym i mniejszymi wpływami do budżetu państwa. Nie może dojść do tego, że sprawozdanie finansowe po jakimś czasie okaże się niewiarygodne. Prezes musi mieć pewność, że jest rzetelne i wiarygodne, a tej nie zapewni deregulowany księgowy. Do czego prowadzi zbyt duża swoboda w określaniu kompetencji i brak kontroli w tej dziedzinie, pokazują nie tak dawne doświadczenia z rachunkowością kreatywną i dwa ostatnie kryzysy finansowe.